Walter Gargano i Alvaro Pereira dopiero w piątek, zaledwie dzień przed meczem z Juventusem, wrócą do treningów z zespołem Interu. A wszystko przez...zepsuty silnik samolotu.
Urugwajczycy utknęli w Chile, gdzie we wtorek rozgrywali ze swoją reprezentacją mecz w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata. Dzisiaj pojawili się na pokładzie samolotu, który o 14 miał odlecieć do Europy. Po godzinie oczekiwania na start okazało się, że maszyna uległa awarii i lot został odwołany. W związku z tym zawodnicy dopiero jutro rano wylecą z Chile i poprzez Madryt, a następnie Rzym powrócą do Mediolanu.
Wraz z dwójką z Interu w Chile utknęli jeszcze dwaj inni zawodnicy klubów z Serie A: Edinson Cavani z Napoli i Arevalo Rios z Palermo.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Perejra jest nam teraz bardzo potrzebny bo w końcu zaczyna przypominać tego lewego obrońcę z Porto
w końcu mamy bocznego obrońcę który potrafi bardzo dobrze dośrodkować.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?