Wynik i gra Interu w dzisiejszym spotkaniu z Udinese podsumowuje ten bardzo słaby sezon. Bezradny Inter był bez szans przeciwko Udinese, które do Mediolanu przyjechało "jak po swoje" i zakładany przez przyjezdnych cel został zrealizowany - zagrają w Lidze Europy. A Inter? Inter kończy sezon dopiero na 9. miejscu w tabeli.
Raport meczowy oraz oceny piłkarzy - zobacz!
Mimo iż dla Interu to spotkanie nie miało większego znaczenia pod względem pozycji w tabeli, kibice Interu, którzy pofatygowali się dziś na Meazza liczyli na dobrą grę, przynajmniej w takim meczu jak ten. Tych kibiców na Giuseppe Meazza nie zjawiło się dziś wielu, natomiast ci którzy przyszli, nie zdążyli się jeszcze dobrze rozsiąść w fotelach, a drużyna Stramaccioniego już przegrywała 0-1 po golu Pinziego. Była 46 sekunda meczu, kiedy gracz z Udine po błędzie Juana Jesusa dał swojej drużynie prowadzenie.
Na stadionowym zegarze nie wybiło jeszcze pełne 10 minut, a było już 0-2. Strzałem głową Domizzi pokonał Samira Handanovića i sytuacja Interu stała się fatalna. Mimo to Inter próbował w jakiś sposób zareagować i po jednej z akcji udało się to Juanowi Jesusowi, który dwie minuty później strzelił kontaktowego gola. Przed przerwą Inter mógł wyrównać, jednak z bliska w dobrej sytuacji dla Interu obronił Brkić. Co nie udało się Rocchiemu, udało się Di Natale. Włoch fantastycznym uderzeniem pokonał Handanovića i wynik do przerwy brzmiał 1-3. Bramka spodobała się nawet kibicom Interu, którzy nagrodzili weterana brawami.
Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Pewne siebie Udinese kontrolowało przebieg wydarzeń na boisku, Inter nieporadnie próbował atakować co wykorzystali goście i po jednej z kontr do siatki trafił Gabriel Silva. W Interze jakość prezentował przede wszystkim Mateo Kovacić, ale on jeden to za mało. Tej jakości dodał do gry Interu wprowadzony Rodrigo Palacio. Wracającemu po kontuzji Argentyńczykowi wystarczyło kilka minut by zaliczyć asystę po której do siatki trafił Tommaso Rocchi. To jednak w żadnym stopniu nie poprawiło humorów kibiców Interu. W końcówce meczu gwóźdź do trumny Interu wbił Muriel, którego strzał ustalił wynik meczu na 2-5.
Inter kończy sezon w kompromitujący sposób przed własną publicznością, zajmując ostatecznie 9. miejsce w tabeli. Na podsumowanie tego sezonu będzie jeszcze czas w najbliższych dniach, jednak już dziś wiemy iż Inter zanotował aż 16 porażek w sezonie i chyba trudno wytłumaczyć to nawet tak wieloma kontuzjami. Kibice na stadionie wywiesili wiele transparentów, na jednym z nich przeczytaliśmy: "Chcemy poważnego klubu i poważnego projektu. Nie chcemy kolejnego zmarnowanego roku" - bez wątpienia.
Źródło: inf.własna
Dyskusja
Komentarze 22
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
może i ma, dlatego powinien zostać trenerem drużyny takiej jak Atlanta, gdzie jest mniejsza presja i zawodnicy grają m.in. w celu wypromowania się. Jednak na tę chwilę potrzeba Interowi innego trenera. Chyba, że Andrea dostanie znacznie młodszy skład na najbliższy sezon, w co wątpię.
Forza INTER!!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Merdacz. Jesli Strama zostanie to mam nadzieje, że będzie tak jak mówisz..
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Mówcie co chcecie ale Strama ma zadatki na bardzo dobrego trenera... jednak w tym sezonie przy tylu kontuzjach nie mógł należycie wdrożyć swoich pomysłów, dlatego tak też to wyglądało... Spójrzcie, że po kilkunastu meczach i wygranej z JUVE!!! na wyjeździe inaczej o nim się mówiło... później coś siadło - piłkarze stracili jakby motywacje, fala kontuzji i z kolejki na kolejkę było coraz gorzej. Być może brzydal zwolni Stramę, ale moim zdaniem o tym trenerze jeszcze usłyszymy, bo w końcu wyjdzie on na prostą... i dlaczego nie ma tego zrobić z Interem?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Niestety nie mogłem obejrzeć spotkania ale z opisu meczu i samego rezultatu wynika, że graliśmy jak zawsze i to naprawdę boli. Co Nam teraz zostało, możemy jedynie czekać na wieści z wielkiego swiata. Czego możemy się spodziewać w następnym sezonie... czy pozostania Stramy na stanowisku i niepewności od pierwszego meczu czy nowego trenera i tym samym "nowego" Interu? Mam nadzieję, że Massimo podejmie trafioną decyzję. Forza.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
ich zabrakło i co się stalo ? truchtanie Guarina, Cambiasso, Ranocchi, Schelotto, zero ataku na przeciwnika - wczoraj bylo to samo co moglismy zobaczyc w kazdym meczu --- 1,2 minuta katastrofalny błąd i brama z niczego - kolejne gole to albo zero krycia przy stałych fragmentach albo nie wracanie się do obrony jak kuzmanovic i gaurin, który olał di natale a ten zaj. brame -- co mecz to samo -- nie wyciągnęli zadnych wniosków i za to powinni wyj strame ! kontuzje go po części ratują ale jak pisalem te rotacje składem i nie uczenie się na błędach PAPA
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Strama 1 miał pecha, że posypali mu się wszyscy najlepsi gracze - praktycznie co mecz ktoś z podstawy wylatywał lub też grał z kontuzją - 2 po meczu z judkami pogubił się - z powodu kontuzji rotacja taktykami rozbiła Stramę i Inter -- zawodnicy już sami nie wiedzieli gdzie mają grac co grać i jak grać --- def pomocy przez połowę sezonu w ogole nie mieliśmy a obrońcy kryli ale siebie na wzajem - litości !!! jechałem po Mudingaju ale jeszcze jak gral razem z gargano to jakos to wyglądało --- obaj byli waleczni i nie odpuszczali przeciwnika na krok
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?