Były znakomity pomocnik Interu, a obecnie ekspert i komentator telewizyjny Evaristo Beccalossi jest pod wrażeniem dotychczasowej postawy Nerazzurrich i przemiany jakiej dokonali niektórzy gracze:
- Z takim nastawieniem, ta drużyna nie powinna bać się nikogo. Ten zespół jest po prostu brutalny i ma ogromną chęć dobrej gry. Ponadto jest w świetniej kondycji fizycznej, co jest nierozerwalnie związane z pracą Waltera Mazzarriego. Trener ponownie odkrył dla drużyny takich graczy jak Ricky Alvarez, Yuto Nagatomo, czy Jonathan. Jeszcze nigdy nie widziałem ich grających tak jak obecnie.
Beccalossi spędził w Interze sześć sezonów, podczas których rozegrał 216 spotkań i zdobył 37 bramek. Z drużyną Nerazzurrich zdobył Mistrzostwo (1979/80) i Puchar Włoch (1981/82).
Źródło: fedenerazzurra.com
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
W tamtym sezonie o tej porze mielismy juz za soba porazki u siebie z Roma 1-3 i Siena 0-2. Do tego przegralismy z Vaslui i zremisowalismy z Hajdukiem. Teraz mamy w 5 meczach oficjalnych 4 zwyciestwa i jeden remis. Dla mnie sytiacja w ogole nie przypomina tej sprzex roku...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Porównania są nie na miejscu bo wtedy nic nie graliśmy a pkt jakoś wpadały teraz wygląda to dużo lepiej .
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Dokladnie, początek zeszłego sezonu, oprócz meczu z Juve pocisnelismy na farcie, gra w prawdzie byla skuteczna ale wygladala nie najlepiej... Obecnie jednak jest inaczej, chłopaki grają świetnie, co daje wyniki, jeżeli utrzymają taką formę, to nie musimy się specjalnie niczego bać. To co nam obecnie jest w stanie najbardziej zagrozić to (odpukać) kontuzje kluczowych zawodników.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Chciałbym tylko zauważyć, że pomimo tego iż w zeszłym sezonie w pierwszej rundzie zajmowaliśmy wysoką lokatę, to tak naprawdę z wyjątkiem meczu z Juventusem (1:3) nie rozegraliśmy nawet jednego dobrego meczu. Myślę, że porównania są co najmniej nie na miejscu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Apropos Tohrira, to grubo zastanowiłbym się na miejscu Morattiego, czy to dobry moment na sprzedaż klubu. Też jestem zdania, że 4 mecze o niczym nie świadczą i niczego nie przesądzają. Ledwie przed tymi 4 meczami dostaliśmy srogie baty od wszystkich w Stanach, teraz jest dobrze, ale nie ma się co podniecać. Jednak "akcje Interu" idą w górę i szanse na to, że klub się podniesie rosną...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
ja niestety pamietam i tez sie boje ale mamy silnego przywodce (mazzzari) i chyba jedyne co nam moze zagrozic na ten czas to ze tohrir rozpiepszy klub albo caly sklad kontuzje
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?