Massimo Moratti został dziś rano zaczepiony przez dziennikarzy, przed siedzibą Saras i udzielił im odpowiedzi na kilka pytań. Odniósł się m.in. do niefortunnego żartu prezydenta Juventusu Turyn.
Jest Pan w dobrym humorze. To chyba najlepsza odpowiedź na kpinę ze strony Agnelliego?
- Tak, ponieważ trafiło to do mnie w formie wiadomości tekstowej, która była bardzo ciepła zarówno w stosunku do mnie, jak i do klubu. Uważam, więc ze był to żart. Naiwnością wydaje się to co zobaczyłem gdzie indziej. To wszystko na ten temat.
Więc nie będzie odpowiedzi?
- Nie. To był żart i to koniec.
Diego Maradona przybył do Mediolanu. Kilka lat temu przyleciał żeby się z Panem spotkać, czy dzisiaj też się Pan z nim zobaczy?
- Niestety nie mogę. Bardzo go jednak lubię i on o tym dobrze wie.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Massimo top klasa sama w sobie. Agnelli musi sie jeszcze klasy nauczyc.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?