Ławka trenerska Interu Mediolan jest pragnieniem wielu byłych piłkarzy tego klubu. Na ten temat wypowiadali się już m.in. Sinisa Mihajlović, Diego Simeone, czy wielokrotnie Walter Zenga. Do tego grona niedawno dołączył Andrea Mandorlini, szkoleniowiec bardzo dobrze spisującego się beniaminka z Werony:
- Mój zespół posiada dużo pewności siebie i jest skoncentrowany na uzbieraniu przynajmniej 40 punktów w ligowej tabeli. Zawsze może być jednak lepiej i ta zasada powinna przyświecać zarówno piłkarzom, jak i trenerowi. Ja na ławce trenerskiej Interu w przyszłości? Obecnie nawet o tym nie myślę, ponieważ to byłoby nierozsądne z mojej strony. Jestem jednak Interistą i jest to moim marzeniem od dziecka. Mam za sobą udaną przygodę w tym klubie jako piłkarz, a teraz kiedy jestem trenerem nie można przewidzieć co mnie czeka.
Mandorlini miał pewne miejsce w defensywie Interu przez 7 sezonów, w latach 1986-91. Rozegrał w tym okresie 275 spotkań i strzelił 13 bramek. Z klubem sięgał po Puchar UEFA, Scudetto i Superpuchar Włoch. Obecnie prowadzone przez niego Hellas Werona z dorobkiem 36 punktów zajmuje pozycję tuż za plecami Interu.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
niech ustawi się w kolejce za Zengą i Simeone
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?