Inter Mediolan poinformował na swojej ofijalnej stronie, że doszedł do porozumienia z Cristianem Chivu w sprawie rozwiązania kontraktu. Rumuński obrońca spędził w Interze 7 sezonów.
Kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron. Do końca kontraktu zawodnika brakowało 3 miesięcy.
Klub w oficjalnym komunikacie podziękował za grę zawodnika, lojalność i cały wkład w sukcesy Interu Mediolan oraz życzył wszystkiego najlepszego. Chivu w Interze rozegrał 168 spotkań i strzelił 3 bramki.
Serwis intermediolan.com również dziękuje za wkład w wielkie sukcesy Interu Mediolan oraz wszelkie zaangażowanie zawodnika na boisku i poza nim w imię Interu.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 15
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Czołgista czołgistą ale piłkarz z niego dobry :D Dzieki Chivu za wszystko dla Interu :
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Dokładnie po tym masakrycznym faulu którego nabawił sie w meczu z Chievo strasznie poleciał z forma...broniłem go długo ale w meczu gdzie zaraz po wejsciu dostał czerwo i sprowokował karnego sam juz zwątpiłem.... Bynajmniej dzieki za wszystko i powodzenia dalej
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Powodzenia w dalszej karierze Cristian, czy to na boisku, czy jako trener, czy na emeryturze ;) U nas zrobił swoje, miał wiele dobrych występów i będę miło go wspominał. A pośmiewiskiem to był ale dla gimbusów chyba..
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
oj tak, mecz w którym dostał w głowę zmienił wszystko, ale co tu dużo mówić, dziękuje mu za to co zrobił dla naszego klubu, w mojej pamięci zawsze pozostanie jednym z mistrzów!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ten mecz, kiedy strzelił wolnego z Torino to był chyba jego ostatni. Zagrał wtedy bezbłędnie i zgodnie przyznaliśmy, że był graczem meczu. Wtedy cieszyłem się na powrót jego formy... Gdy był zdrów był jednym z najlepszych na świecie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ten mecz, kiedy strzelił wolnego z Torino to był chyba jego ostatni. Zagrał wtedy bezbłędnie i zgodnie przyznaliśmy, że był graczem meczu. Wtedy cieszyłem się na powrót jego formy... Gdy był zdrów był jednym z najlepszych na świecie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
lubiłem go kiedyś ale faktycznie od odejścia Jose był karykaturą samego siebie
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Bardzo dobry piłkarz, dopóki w łeb nie dostał. Od tamtej pory był już tylko czołgistą i pośmiewiskiem niestety. Tylko trzy gole? Hm. :) Skoro tak to pamiętam wszystkie, bo całkiem niedawno było. Bania z Ceseną do szatni, wolniak z Torino za kadencji Stramy i soczysty strzał z dystansu z Atalantą :P
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?