Massimo Moratti co oczywiste był dzisiaj na stadionie Giuseppe Meazza by wspólnie ze wszystkimi obecnymi oddać hołd Javierowi Zanettiemu w jego ostatnim meczu w karierze. Oto co powiedział Honorowy Prezydent Interu:
- To sentymentalny wieczór. To historia, która rozpoczęła się dużo wcześniej, którą dzielimy wspólnie od czerwca 1995 roku. Zanetti ma te same wspomnienia i uczucia jakie ja mam. To dla mnie niezwyczajny dzień. Zanetti daje z siebie wszystko, taki jest. Myślę, że on jest taki jak futbol. To emocje, których nie możesz pokonać - powiedział
- Miałem przywilej i przyjemność sprowadzić wspaniałego kapitana, który od pierwszego dnia w klubie zawsze szanował tę koszulkę i czuliśmy się dumni być Interistami. Wiele z nim wygraliśmy, wygraliśmy wszystko, ale dziękuję komuś z jego profesjonalizmem i jego serce na to wszystko zasługuje. Zasługuje na miłość i na to by być zapamiętany na zawsze.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Pamiętam byłem na Javier4ever debiucie z Vicenzą grali,zwycięski gol R.Carlosa i jestem zły że dzisiaj mnie tam nie było ,serce ściska ,gardło ściska aż się łezka w oku kręci...piękna chwila!!!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?