Swego czasu sporo mówiło się o możliwości sprowadzenia do Interu, Erika Lameli, który ma za sobą nieudany sezon w angielskim Tottenhamie. Obecnie ponownie spekuluje się na ten temat. Ojciec zawodnika zaprzeczył jednak jakoby Nerazzurri obecnie starali się o pozyskanie Argentyńczyka:
- Zainteresowanie ze strony Interu? W tej chwili nic mi o tym nie wiadomo. Wiem jedynie, że w przeszłości Nerazzurri pytał o mojego syna, gdyż Erik sam mi o tym powiedział. Po tym czego dokonał w Romie jest bardzo ceniony we Włoszech. Nie mam jednak nic więcej do dodania.
- W tej chwili Erik nadal jest graczem Tottenhamu. Jego kontrakt z Kogutami wciąż obowiązuje. Nie wiem jaką decyzję podejmie mój syn. Jeżeli chcecie się tego dowiedzieć powinniście z nim się skontaktować.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Bez szans kołomeje miałby chłoipak raz anglia a za rok znów włochy
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Chrisu, ja o tym doskonale wiem :) Powinienem raczej napisać o MNIEJSZYM ryzyku, bo faktycznie trochę przesadziłem. Chodzi mi bardziej o to, że wspomniani przeze mnie zawodnicy to już sprawdzone marki, można powiedzieć "gotowe produkty", podczas gdy Lamela nadal rozwija się piłkarsko, ale nie wiadomo jak szybko wróci do swojej optymalnej dyspozycji. Jeśli Erik dołączy do Interu to oczywiście nie będę narzekał, po prostu na ten moment, po jego słabiutkim (z wielu przyczyn) sezonie w Tottenhamie nie jestem przekonany czy warto ryzykować tak duże pieniądze.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Guarin, ale nie zaprzeczysz, że ewentualne kupno Lameli będzie baaardzo ryzykownym posunięciem. Spurs za mniej niż 25-30 milionów pewnie go nie puszczą, a szkoda byłoby "utopić" takie pieniądze, w przypadku gdyby Erik się nie odblokował. Oczywiste jest to, że ma duży talent, że zna realia Serie A i tak dalej, ale moim zdaniem takie pieniądze lepiej przeznaczyć na ewentualne kupno kogoś sprawdzonego bez zbędnego ryzyka (Dzeko, Negredo czy Hernandez).
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?