Mecz Niemcy - Algieria dostarczył kibicom piłki kopanej wielu emocji. O wyniku zadecydowała dogrywka, w której większą precyzją i wytrzymałością popisali się podopieczni Joachima Loewa, którzy ostatecznie wygrali 2:1. Algierczycy zasługują jednak na słowa uznania za walkę do końca.
Podczas tego spotkania z bardzo dobrej strony pokazał się również zawodnik Interu Mediolan, który od pierwszych minut był na boisku. Saphir Taider zszedł z murawy dopiero w 78. minucie.
- To były dla nas wspaniałe mistrzostwa. Teraz liczę na wakację. Chcę trochę odpocząć. Zobaczymy co później będzie, ale w przyszłym sezonie będę graczem Interu. Czy chcę zostać? Inter to drużyna, która we mnie wierzy. Trener też we mnie wierzy. To wszystko dodaje mi pewności siebie. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę grać w Mediolanie. Inter pozowolił mi dorosnąć. Jest to wielki klub i chcę z nim współpracować - powiedział Taider.
Źródło: fcinter1908.it
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Algieria w ogóle fajnie zagrała ;)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Zagrał jeden dobry mecz i od razu wszyscy chcą go trzymać dalej w klubie. Za to gdy w pierwszym meczu Algierii na Mundialu nie zrobił kompletnie nic, to wszyscy chcieli go widzieć już poza Interem :D Prawda jest taka, że w trakcie sezonu gdy grał w klubie, to nie pokazał nic nadzwyczajnego - ot, "grajek" jakich wielu i naprawdę nie wiem, czy on ma jakąkolwiek przyszłość w czarno-niebieskich barwach. Nawet zastanawiam się, po co my go w ogóle kupiliśmy, ale na to pytanie raczej nie uzyskam nigdy odpowiedzi.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?