Erick Thohir jest prawdopodobnie jedną z najbardziej odpowiednich osób na świecie, by podjąć akurat tę rękawicę, ale na chwilę obecną pozycja Interu w mediach społecznościowych jest wysoce niezadowalająca.
Inter odstaje od światowej czołówki z Hiszpanii czy Niemiec, bolesna jest jednak również jego pozycja w lidze włoskiej. Na pierwszy rzut oka - trzecia. Ale między drugim i pierwszym rezultatem dzieli go prawdziwa przepaść.
1 – MILAN 24.261.409 (Twitter: 2.114.211 – Facebook: 22.147.198)
2 – JUVENTUS 14.575.102 (T: 1.335.585 F: 13.239.517)
3 – INTER 4.632.061 (T: 627.766 F: 4.004.295)
4 – ROMA 4.092.832 (T: 473.671 F:3.619.161)
5 – NAPOLI 3.355.489 (T: 400.348 F:2.955.141)
Jakkolwiek posiadający 20 milionów "społecznościowych" widzów więcej Milan przegrywa z Interem np. pod względem sprzedawanych karnetów, niewątpliwie to właśnie takie niuanse stanowią jeden z fundamentów myślenia o piłce przez nowych działaczy.
Financial Times wyliczył kilka lat temu, że jeden fan na facebooku jest wart średnio dziesięć dolarów, wyliczając ich potencjalną wartość marketingową. Biorąc pod uwagę ambicje klubu w zakresie globalnej ekspansji, niewątpliwie media społecznościowe - i nadgonienie włoskich rywali - nie powinny być ignorowane przez Ericka Thohira.
Źródło: Sempre Inter
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Social Media swoją drogą, ja mam nadzieję, że ktoś w końcu wpadnie na genialny pomysł dodawania do filmów na kanale klubu na YT angielskich napisów, bo te jak na razie pojawiają się sporadycznie. Poza tym, swoją drogą, ktoś mógłby się wziąć się do roboty z całym kanałem, bo jak na razie wygląda to mocno archaicznie (jak w 2014 roku dodawane filmy mogą nie być dostępne w HD?).
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?