W wypowiedzi dla portalu Pogled.ba Mateo Kovacic wyznał, że religia odgrywa bardzo dużą wagę w jego życiu. Chorwat wskazał również najtrudniejszy moment w jego dotychczasowej karierze.
- Tak, jestem bardzo religijny, zawsze wierzyłem w Boga. Moi rodzice wychowali mnie dobrze. Zawsze noszę ze sobą wodę święconą, figurke Matki Boskiej i różaniec. Jestem wielbicielem Najświętszej Maryi Panny i Świętego Antoniego z Padwy, który jest patronem mojej parafii. Reakcja moich kolegów na moje poglądy? Niektóre je akceptują, inni nie. Staram się im wyjaśnić moje poglądy, ale czasami na próżno, bo jeśli człowiek nie chce uwierzyć, to nie da się tego wytłumaczyć. Świat piłki nożnej obraca się wokół pieniędzy, władzy i sławy. Czy był moment, kiedy moja wiara w Boga się zachwiała? Nigdy, choć były momenty pełne pokus, ale nawet jeśli bym się pomylił, moi rodzicie skierowaliby mnie na właściwą drogę.
- Najtrudniejszy moment w karierze? Moment, kiedy miałem kontuzję nogi. Od razu jednak pomyślałem, że z pomocą Boga powrócę silniejszy. Wróciłem jeszcze bardziej zdeterminowany. Najszczęśliwszy dzień w karierze? To był dzień, w którym podpisałem kontrakt z Dynamem Zagrzeb. Jakie mam plany? Chciałbym być zawsze dobrym człowiekiem, mężem, ojcem i człowiekiem uczciwym o dobrej woli. Co bym zrobił, gdybym nie został piłkarzem? Zawsze chciałem grać tylko w piłkę nożną. Jestem wdzięczny mojej rodzinie, którzy pomogli mi dotrzeć do miejsca, w którym jestem dzisiaj.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 10
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Mateo trafił z tym wyznaniem na dobry moment, mamy wszak ostatnio w polskim internecie modę na obnoszenie się ze swoją religią/jej brakiem. Jeśli wiara pomaga mu w życiu i na boisku, można się tylko cieszyć :) Oby tylko nie usiłował nawracać na siłę kolegów w szatni ;)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Świetny chłopak. Wielu powinno brać z niego przykład.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Może dlatego mu brakuje takiego boiskowego cwaniactwa , czasem mam wrażenie , że Mateo wygląda jakby się bał xd
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?