Czujne mikrofony telewizji Sky podczas wczorajszego meczu wychwyciły emocjonalną wymianę zdań pomiędzy Roberto Mancinim, a Mateo Kovacicim.
Szkoleniowiec Interu miał uwagi odnośnie zaangażowania swojego zawodnika, który jego zdaniem był zbyt leniwy na boisku. Zwykle spokojny Chorwat, tym razem nie wytrzymał i zdecydował się odpowiedzieć trenerowi:
- Dlaczego zawsze upominasz tylko mnie? - miał rzucić Kovacić.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Kova stara się nie tracić piłek, co wg mnie jest dobre.. widać że podobają się poniektórym akcje Guarina z 90+ minuty kiedy to wpada w 3-4 zawodników i dostajemy kontrę, hmm ale przecież próbował... Kova podaje często do boku albo w tył, nie zawsze wyjdzie mu podanie to przodu... Pewnie potrzebny nam Pirlo, który zawsze gra do przodu i jego podania NIGDY nie są niecelne! Forza Kova pokaż co potrafisz. Powinniśmy spróbować 4-3-3 gdzie Kova, Guarin i Hernanes grają na środku.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Pewnie bo Inter to najlepszy klub świata i wszyscy tak wymiataja tylko Kovacic jest najslabszy to widać ze Mancini ciagle sie go czepia coś ma chyba z banią a zreszta już zapominacie co było z Cou?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Mancini to tez taka dupa wołowa. Nie ma na rynku dobrego trenera, który uratowałby tą chora sytyację, która już od dawna trwa w Interze.Niby przychodzą do nas nowi piłkarze, niby juz jest wszystko na dobrej drodze i nagle człowiek znów sie zastanawia co jest nie tak..
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
skoro padlo slowo "zawsze" to dziwne jest ze dopiero teraz ktos to uslyszal jak to Mancini go opierdala. Co do samego zawodnika to niech idzie do Realu za te 20mln przynajmniej i niech gra u boku swojego idola Modricia i niech bierze od niego lekcje gry a beda z niego kiedys ludzie
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
kova często wygląda jakby mu się nie chciało i nie wie co z piłką zrobić więc oddaje do najbliższego zawodnika. Wczoraj ze dwa, trzy razy ładnie pociągnął z piłką do przodu ale to za mało jak na jego umiejętności (których mu na pewno nie brakuje) i to czego wymaga trener i my kibice. Gra zbyt asekuracyjnie, nie podejmuje zbyt dużo ryzyka tak jakby bał się, że mu nie wyjdzie. Szczerze to wolałbym żeby mu nie zawsze wychodziło i nie wygrywał za każdym razem pojedynków z przeciwnikami
ale chce widzieć chęć walki, pokazania się, ciągu na bramke, kreowania sytuacji tak żeby po jego akcjach coś się działo pod bramką przeciwnika bo przecież potrafi to robić, nie raz to udowodnił tylko 3 szarpnięcia do przodu to za mało:(
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?