Pobyt w Hiszpanii bardzo służy Rene Krhinowi. Słoweński pomocnik z miejsca wywalczył sobie wyjściowy skład w Cordobie i zbiera dobre recenzje za swoje występy.
Sytuacja Los Califas jest nie do pozazdroszczenia. Klub jest czerwoną latarnią Primera Division i niechybnie zmierza w kierunku niższej klasy rozgrywkowej. Hiszpańscy dziennikarze są jednak przekonani, że Krhin swoimi występami wywarł na tyle dobre wrażenie, ze bez problemu znajdzie zatrudnienie w innej drużynie z hiszpańskiej elity.
Słoweniec latem po kilkuletniej przerwie powrócił do Mediolanu jednak podobnie jak za pierwszym razem był jedynie uzupełnieniem kadry pierwszego zespołu, a jego największym atutem był fakt, że jako wychowanek młodzieżowej akademii klubu pomógł Interowi w wypełnieniu wymagań UEFA w kontekście udziału w Lidze Europy. Po zakończeniu sezonu Krhin powróci do Interu z którym wiąże go jeszcze roczny kontrakt.
Na co dzień nie śledzimy z uwagą poczynań Cordoby i Rene Krhina jednak cieszą nas pochlebne recenzje pod jego adresem. W naszym kraju póki co najgłośniej było o jego starciu z Grzegorzem Krychowiakiem w skutek którego reprezentant Polski opuścił murawę z czerwoną kartką.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
słąby piłkarz jak już kiedyś pisałem poziom Jodłowca z Legii xD
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Dla mnie to jest on słabym zawodnikiem, Inter to za wysokie progi dla niego.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?