Wszystkie znaki na niebie mówią, że Roberto Mancini nie widzi w swoim składzie na przyszły sezon Xherdana Shaqiriego. To jednak nie jedyny problem szwajcarskiego zawodnika.
Ostatnio podczas wakacji w Kosovie, piłkarz Interu dał się sfotografować w towarzystwie Shefqeta Krasnigiego, który jest imamem największego meczetu w Pristinie, a w przeszłości był aresztowany pod zarzutem terroryzmu i podżegania do nienawiści rasowej w ramach operacji USA. Był jednym z podejrzanych o próby rekrutowania dżihadystów.
Oto jak sprawę skomentował zawodnik Interu:
- Zdjęcie z imamem Shefqetem Krasnigim wzbudziło dużo niepotrzebnych kontrowersji. Imam przyszedł do mnie i poprosił o zdjęcie, jak tysiąc innych ludzi robi. Byłoby niegrzecznie odmówić, więc zrobiliśmy sobie zdjęcie. Nie wiedziałem, że on coś miał wspólnego z terroryzmem. Nie mogę sprawdzić charakteru każdego fana, który chce się ze mną sfotografować. My Shaqiri jesteśmy spostrzegawczymi Muzułmanami, ale jesteśmy bardzo daleko od ekstremizmu.

Źródło: telegraph
Dyskusja
Komentarze 19
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Od razu terrorysta... oczywistym jest że jedna z najwyżej postawionych osób świata islamskiego w Europie musi mieć kontakt i informacje dotyczące także skrajnej działalności. Jak jest terrorystą to powinni go złapać, a tymczasem on cieszy się wolnością. Co do Shaqiriego to norma, dlaczego miałby nie zrobić sobie zdjęcia z wysokim duchownym swojej religii w kraju w którym się urodził?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
z takich co mi się przypomnieli i mieli zwiazek z Interem, także chyba Djorkaeff
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Shaqiri, Belfodil, Muntari, Handanvović
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?