Komplikuje się sytuacja z przyszłością obu mediolańskich klubów na San Siro. Jeszcze do niedawna wydawało się, że Milan nosi się z zamiarem budowy nowego obiektu w nowej, lepszej lokalizacji. Ostatnie wypowiedzi Silvio Berlusconiego rzucają jednak zupełnie inne światło na ten temat.
Berlusconi dał do zrozumienia, że Mr Bee nalega na pozostanie zespołu na dotychczasowym obiekcie. Te informacje mocno rozzłościły obóz lokalnego rywala. Inter poczynił już pierwsze kroki w celu przebudowy Stadio Giuseppe Meazza i stworzenia sportowej wioski w jego najbliższej okolicy. Budowa nowego stadionu była jednym z priorytetów Ericka Thohira, lecz na wieść o podobnych planach w szeregach Rossonerich, Indonezyjczyk postanowił zainwestować w rozwój San Siro.
Na temat stadionowego zamieszania wypowiedzieli się również przedstawiciele miasta. Zdaniem Chiary Bisconti z Wydziału Sportu, dalsze wspólne użytkowanie stadionu nie byłoby problemem, lecz zasugerowała od razu, iż budowa nowego obiektu to nowe możliwości i okazja do rozwoju, która nie powinna zostać zmarnowana.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Niestety Erick to pierdolony biznesmen a nie darczyńca i wizja nowego stadionu będzie realna, jak klub na niego zarobi.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
my mielismy budowac ...ale pewnie dla wlasciciela to jednak mnostwo kasy ... tym bardziej w naszej obecnej sytuacji BEZ PUCHAROW
oni mieli budowac ... i pewnie historia ma sie dokladnie tak samo jak z nami
wyjdzie na to ze kolejne lata spedzimy wspolnie na Meazza
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?