Christian "Bobo" Vieri wziął udział w programie "E poi c’è Cattelan" w telewizji Sky, podczas którego nie zabrakło tematów związanych z Interem Mediolan. Były napastnik wspominał m.in. Alvaro Recobę, z którym przychodziło mu grać i trenować.
- Alvaro to najmilsza osoba, którą spotkałem w futbolu. Czasami wchodził na boisko i wszystkich denerwował, ale potem użył swojej lewej nogi i wszystko przechodziło. Na zgrupowaniach graliśmy 24h na Playstation i był nie do pokonania. Ventola się z nim mierzył, ale to było niemożliwe. Recoba dawał mu strzelić dwa gole, ale potem strzelał 3-4 gole.
Źródło: fcinter1908
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Najpierw satelita, a potem canal+. Kanałów ci nie podam, bo nie pamiętam, ale poza transmisjami Pucharów to pewnie jakieś włoskie lub zagraniczne stacje były (nie polskojęzyczne w każdym razie). Ja wtedy miałem "joba" na punkcie włoskiego futbolu. O ile dobrze pamiętam mecze były tylko w niedziele i tylko w godzinach późnowieczornych. Przynajmniej tak kojarzę. I dowcip, który będzie mi towarzyszył do końca życia. "Po czym poznać że jest niedziela? Po tym że Inter przegrał kolejny mecz". Nie muszę mówić czyjego autorstwa. Także ciężkie czasy już nie raz były i po nich przychodziły zdecydowanie lepsze dni. Dziś nie mamy na transfery, a o ile pamiętam wtedy sam Vieri nas kosztował coś koło 30-40mln$. Takie życie kibica Interu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Do dziś pamiętam jak w debiucie hat-trick ustrzelił. To był Piłkarz, dla mnie najlepszy napastnik Interu ever, pomimo że sukcesów wielkich nie było za jego kadencji.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Eh tamte czasy ;-) Zamorano, Recoba, Vieri, może i wszystko nie wychodziło i przegrywało się nie raz mecze, ale czekało się na nie i oglądał z zapartym tchem. To były gwiazdy, gracze z charakterem, niepokorni ale oddani drużynie. A dziś, w najlepszym wypadku Mańkowe 1:0... i dziękujemy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?