Inter zakończył wczoraj swój obóz przygotowawczy w Brunico. Kibice mają powody do niepokoju.
W powietrzu da się wyczuć pewne napięcie, ze względu na niejasności pomiędzy Roberto Mancini oraz nowymi władzami klubu. Przyszłość trenera i jego sztabu jest niepewna. Sytuacji nie pomogła również sprawa Mauro Icardiego i deklaracji jego małżonki, jednak tę kwestię Interowi chyba udało się na razie opanować
Na domiar tego, dwa sparingi Interu w Brunico nie wypadły dobrze, bo bezbramkowy remis z WSG Wattens i porażka z CSKA Sofia mogą niepokoić. Można oczywiście tłumaczyć to dużym zmęczeniem, po ciężkich treningach, ale amatorów jak z WSG Wattens, ogrywać należy obowiązkowo przy każdej okazji.
Po porażce z CSKA, piłkarze na dodatek zlekceważyli czekających na autografy kibiców, przechodząc obok nich obojętnie i nie zatrzymując się przy czekających sympatyków, którzy w geście rozczarowania wygwizdali piłkarzy. Dało się również usłyszeć okrzyki w stylu "wstydźcie się!".
Szansą na poprawę otoczki wokół Interu będzie dzisiejszy wyjazd na tournee do USA. Nerazzurri wylecą tam dziś po południu.
Źródło: inf.własna
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.