Już wiemy co kryje się za dobrymi wynikami Interu Mediolan. Wszystko to zasługa... Cristiana Ansaldiego. Portal FCInterNews.it zwrócił uwagę na pewną ciekawą zależność.
8 ostatnich meczów Interu z Ansaldim w wyjściowej jedenastce to 8 kolejnych zwycięstw. Argentyńczyka zabrakło na boisku w meczach z Juventusem i Romą. Z Pescarą pauzował za czerwoną kartkę.
Oczywiście traktujemy te rewelacje w ramach ciekawostki i patrzymy na nie z lekkim przymrużeniem oka. Obecność Argentyńczyka na murawie wiązała się najczęściej z grą 4 w obronie z klasycznymi bocznymi defensorami i raczej tutaj upatrywalibyśmy się większej zależności.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Fajnie to wymyślili. Tylko ze miedzy czasie ansaldi gral w PW z Lazio. I tam przegraliśmy do czego zresztą trochę sie przyczynił. Co nie zmienia faktu ze w 4-2-3-1 gramy najlepiej i Pioli nie powinnien juz raczej kombinować z ustawieniem.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?