Roberto Gagliardini we wczorajszym meczu z Holandią zadebiutował w oficjalnym meczu reprezentacji Włoch. Młody pomocnik wszedł na boisko znacznie wcześniej niż się spodziewał, bowiem zastąpił De Rossiego jeszcze w pierwszej połowie.
- Szkoda mi Daniele, widziałem że ma problem. Graliśmy bez jednego piłkarza, więc musiałem szybko wejść na boisko. Jestem jednak bardzo szczęśliwy, to czyni mnie dumnym, ale to dopiero punkt startowy i liczę na kolejne takie mecze. Wszystko wydarzyło się bardzo szybko, rok temu jeszcze byłem w Atalancie i nie miałem nawet debiutu w Serie. Dobrze mi się grało z kolegami na boisku, to był emocjonujący moment, ale dzięki mojej osobowości mogłem pozostać spokojny i skupiony. - powiedział
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Beda z niego ludzie,a i Ambrosio ma otwarta furtke do kadry.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
ten transfer to był strzał jakiego dawno nie zrobiliśmy, nie wiem kto był pomysłodawcą tej udanej transakcji, taki transfer zrobiony po cichu bez wielkich pompatycznych przywitań i obiecanek, a chłopak w od pierwszego meczu pokazuje świetne umiejętności i spokój, oby więcej takich Nerazzurrich graj dla nas jak najdłużej! FORZA INTER!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?