Choć Edgardo Bauza nie jest już selekcjonerem reprezentacji Argentyny, nie ustają rozmowy na temat tego, dlaczego notorycznie pomijał przy selekcji Mauro Icardiego.
Oto jak tłumaczy się sam zainteresowany:
- Messi nigdy nie wpływał na wybór jakiegokolwiek piłkarza. Nie podobała mi się atmosfera w szatni. Jeśli powiedzieliby, że mi zupełnie nie ufają, odszedłbym sam. Icardi? Byłby powołany na towarzyskie mecze w Australii. Zjedliśmy razem obiad i rozmawialiśmy o tym. Mówiłem mu też, że Higuain i Pratto są wyżej w moim rankingu.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.