Javier Zanetti w rozmowie z TMW przyznał, że nie wyciągnięcie z depresji Adriano to jego największa porażka.
- Kiedy strzelił tego gola Realowi Madryt, powiedziałem sobie że znaleźliśmy nowego Ronaldo. On pochodził z faweli, to mnie przerażało, bo wiedziałem jak niebezpiecznie tam jest. Jeśli zostajesz bogatym będąc wcześniej zupełnie biednym, wszystko wtedy jest bardziej podstępne. Byliśmy w pokoju, kiedy otrzymał telefon o śmierci swojego ojca...rzucił telefonem i zaczął krzyczeć w sposób, który ciężko sobie wyobrazić. Mimo upływu czasu, drżę na myśl o tym zdarzeniu. Od tego dnia Massimo Moratti oraz ja, traktowaliśmy go jak młodszego brata. Dalej grał w piłkę, strzelał gole i dedykował je ojcu, kierując dłonie ku niebu. Jednak po tym telefonie, nic już nie było tak jak wcześniej. Jednej nocy, Ivan Cordoba dzielił z nim pokój i powiedział mu, że jest mieszanką między Ronaldo i Ibrahimovićem i zapytał czy zdaje sobie sprawę, że może być najlepszy na świecie.
- Nie potrafiliśmy wyprowadzić go z tunelu depresji. To była moja największa porażka, czułem się bezsilny.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Okazał się za słaby psychicznie, ale faktycznie był taki moment, że Adriano był niesamowity. Pamiętam oglądałem jakiś mecz repry Brazylii i Borek powiedział o Adriano:" To jest aktualnie najlepszy piłkarz świata " <small class="scol">(edycja 2017.08.07 17:01 / castillo20)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Smutna historia, która sprowadza się do tego, że niektórzy nie powinni za dużo zarabiać, bo palma odbija.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?