Mało już pewnie kto pamięta okres po zdobyciu potrójnej korony. Po Jose Mourinho przyszedł Rafa Benitez, który podzielił się swoimi spostrzeżeniami z tego okresu.
- W Interze zdobyłem dwa puchary w pół roku. Takiej rzeczy nigdy nie udało mi się zrobić np. w Napoli. Jeśli mam być szczery to nie byłem szczęśliwy w Mediolanie. Nigdy nie szukałem tam domu, mieszkałem poza miastem.
- W składzie było 12 graczy powyżej 30 roku życia. Mówiłem dla Massimo Morattiego, że trzeba to koniecznie zmienić. Jednak ani On, ani nikt inny z klubu mnie nie słuchał. Rewolucja dopiero nastała kiedy opuściłem Inter. Teraz z chińskimi inwestorami mogą spokojnie walczyć z Napoli czy Juventusem.
- Czy poziom Serie A poszedł w górę? Ciężko to powiedzieć, ale na pewno trzy czy cztery kluby podniosły swój poziom. Głównie dzięki zagranicznemu kapitałowi jaki zasilił ligę.
Źródło: in. własna
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
@ksiazerwi: Fakt faktem, patrząc z perspektywy czasu trzeba było wtedy zaraz po wygraniu LM sprzedać połowę składu, a przynajmniej 3-4 najstarszych zawodników za grube miliony i kupić za to na ich miejsce kilku młodych, ale już uznanych piłkarzy, ale czy wtedy ktoś by się pod tym podpisał, żeby sprzedawać takich mistrzów i rozsprzedawać drużynę, jak polski klub po zdobyciu mistrzostwa? ;-) nie sądzę...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Pieprzy bez sensu, ale w jednym ma rację. Potrzebna była natychmiastowa rewolucja. Nie wykorzystaliśmy szansy po zdobyciu LM. Trzeba było sprzedać piłkarzy jak Maicon czy Snejider póki była możliwość zarobienia. Tymczasem przetrzymalismy ich i oddaliśmy za nic.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
No przecież nie powie: "Nie wyszło mi z Interem, dałem ciała, może uda mi się jeszcze kiedyś nawiązać do swoich sukcesów, o których prawie nikt już nie pamięta" :-D Benitez wypłynął na szerokie wody w Valencii, później w okresie spędzonym w Liverpoolu wymieniało się go jednym tchem obok najlepszych trenerów na świecie, ale nie oszukujmy się, po wyjeździe z Anglii już nigdzie nikogo na kolana nie rzucił... A tłumaczenie się, a to się źle czułem, a to miałem stary skład, a to męczyła mnie biegunka i jeszcze stałem w korku do Appiano Gentile, to umówmy się - mógłby chłop zachować odrobinę powagi...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?