Powołania od kolejnych selekcjonerów reprezentacji Argentyny, bardzo długo omijały skrzynkę pocztową Mauro Icardiego szerokim łukiem. Według spiskowych teorii, za wszystkim miał stać Lionel Messi.
Gwiazdor Barcelony odniósł się do tych oskarżeń w wywiadzie dla Ole:
- Mówiono, że to ja nie chciałem Icardiego w drużynie narodowej, ale nigdy nie miałem wpływu na powołania do kadry. Teraz wychodzi na to, że były to zwykłe kłamstwa.
- Nigdy nie powiedziałem, że nie chcę Icardiego w reprezentacji, ani nie polecałem do gry innych zawodników. To świetni gracza i mówienie, że grają tylko dzięki znajomości z Messim to brak szacunku i zwykłe kłamstwa. To nie ja jestem selekcjonerem.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.