Inter zachował miano niepokonanego zespołu i ograł Atalantę Bergamo 2 - 0. W drugiej połowie dwukrotnie na listę strzelców wpisał się niezawodny Mauro Icardi.
Po niespodziewanej porażce Juventusu z Sampdorią, Nerazzurri stanęli przed szansą wskoczenia tuż za plecy prowadzącego Napoli. Luciano Spalletti zaskoczył wyjściowym ustawieniem i po raz pierwszy od pięciu spotkań zdecydował się na zmianę personalną. Na lewej stronie defensywy w miejsce Yuto Nagatomo pojawił się Davide Santon.
Nie było za to zaskoczenia w przebiegu spotkania. Inter miał przewagę i prowadził grę. Rywale skupiali się na konsekwentnej grze w defensywie i sporadycznych kontratakach. Można było odnieść wrażenie, że kompromitacja z poprzedniego sezonu mocno siedzi w głowach zawodników Gasperiniego. To Samir Handanović musiał się jednak wykazać jako pierwszy. Szczęścia spróbował Hateboer, lecz Słoweniec skutecznie interweniował. W 25 minucie znakomitą okazję do objęcia prowadzenia zmarnował Mauro Icardi. Po magicznym zagraniu Borji Valero, Argentyńczyk z łatwością poradził sobie z Palomino i stanął oko w oko z golkiperem gości. Z tego pojedynku zwycięsko wyszedł jednak Berisha. Po chwili Maurito znów był blisko zdobycia bramki, lecz nieczysto trafił w piłkę po dośrodkowaniu Antonio Candrevy. W końcówce pierwszej połowy kapitan Interu upadł w polu karnym i wydawało się, że mógł być faulowany przez jednego z obrońców Atalanty. Gwizdek arbitra jednak milczał i obyło się bez wideo weryfikacji całego zdarzenia. Oba zespoły schodziły więc do szatni przy bezbramkowym remisie.
Luciano Spalletti miał świadomość, że z każdą kolejną minutą o zwycięstwo może być coraz trudniej i nakazał swoim zawodnikom szybkie załatwienie formalności. Ciężar zdobywanie bramek w drużynie Interu leży głównie na barkach Mauro Icardiego i Argentyńczyk ponownie wywiązał się ze swojego zadania. W 47 minucie jego uderzenie obronił jeszcze Berisha, lecz przy kolejnej okazji Maurito mógł celebrować kolejnego gola. Antonio Candreva dograł piłkę z rzutu wolnego, a kapitan Nerazzurrich uwolnił się spod opieki obrońców i głową umieścił ją w siatce. Po kilku minutach Inter uderzył po rad drugi. Tym razem w rolę asystenta wcielił się Danilo D'Ambrosio, lecz adresat podania pozostał ten sam. Icardi ponownie uderzył głową i jego strzał ponownie znalazł drogę do bramki Atalanty Bergamo. Drugi gol całkowicie zabił ten mecz. Goście nie byli w stanie w żaden sposób zagrozić Interowi i zmusić do kapitulacji Handanovicia. Taki stan rzeczy doskonale pasował podopiecznym Spallettiego. Nerazzurri z Mediolanu nie forsowali tempa gry i starali się dowieźć wygraną do końcowego gwizdka. Cierpieli na tym niestety kibice, bo jakość spotkania mocno spadła. Efekt został jednak osiągnięty i piłkarze Interu mogli świętować kolejny komplet punktów.
INTER: 1 Handanovic, 33 D'Ambrosio, 37 Skriniar, 25 Miranda, 21 Santon; 11 Vecino, 5 Gagliardini; 87 Candreva, 20 B. Valero, 44 Perisic; 9 Icardi.
Ławka rezerwowych: 27 Padelli, 46 Berni, 7 Cancelo, 10 Joao Mario, 13 Ranocchia, 17 Karamoh, 23 Eder, 29 Dalbert, 55 Nagatomo, 77 Brozovic, 99 Pinamonti.
Trener: Luciano Spalletti
ATALANTA: 1 Berisha; 3 Toloi, 6 Palomino, 5 Masiello; 33 Hateboer, 15 Cristante, 4 De Roon, 21 Castagne; 72 Ilicic, 27 Kurtic, 10 Gomez.
Ławka rezerwowych: 91 Gollini, 31 Rossi, 7 Orsolini, 8 Gosens, 9 Cornelius, 20 Vido, 23 Melegoni, 28 Mancini, 29 Petagna, 32 Haas, 88 Schmidt, 95 Bastoni.
Trener: Gian Piero Gasperini
Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 23
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Chyba kpisz. Gaga zagrał dobrze, choć cała formacja pomocy grała przeciętnie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
cieszy jedynie zwyciestwo i bramy Ikara. Mnostwo niecelnych podan, czesto gramy na stojaco w srodku pola i Atalanta niejednokrotnie nas wyprzedzala co skutkowalo strata pilki. Perisic slabo biegowo. Mialem wrazenie ze byl zmeczony. Forza Inter
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Spalletti twierdził, że Santon imponuje mu pracą na treningach i rzeczywiście dzisiaj dawał radę. Rewelacji nie było, ale zawsze to kolejna alternatywa na boku obrony. Zastraszająca musi być za to dyspozycja Dalberta...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Dobrze, nie ma co tracić punktów z teoretycznie słabszymi. Nie mogę się doczekać meczu z Juventusem, kto wie, co się wydarzy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Pierwsza połowa bezpłciowa. W drugiej bezlitosny Ikar dwa razy zagrał z głową i niezbyt dużym wysiłkiem sił jest zwycięstwo. To cieszy. Na plus Santon, Piękny przechwyt i asysta DD przy bramce Ikara no i sam Ikar. Trzymamy się czołówki i wierzymy w powrót do LM. Oby tak dalej!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Przecież wiedzieli, jak gra w ofensywie i w defensywie. Podobno go obserwowali. Skoro teraz twierdzą, że się jednak nie nadaje do serie a to pp co go ściągali?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?