W Serie A nie ma już niepokonanych drużyn. Inter Mediolan musiał uznać dziś wyższość Udinese Calcio. Nerazzurri przegrali 1 - 3. Dla ekipy Massimo Oddo trafiali Lasagna, De Paul i Barak. Jedynego gola dla gospodarzy zdobył Mauro Icardi.
Ekipa z Udine zmieniła swoje oblicze po objęciu sterów przez trenera Massimo Oddo. Nic więc dziwnego, że kibice obawiali się dzisiejszego starcia na Stadio Giuseppe Meazza. Nastroje fanów okazały się uzasadnione. Pierwsza połowa to zdecydowana przewaga Nerazzurrich, a stracony gol był wynikiem indywidualnego błędy Davide Santona. Niestety wszystko co najgorsze miało dopiero nadejść po przerwie.
Inter nie zwykł tracić punktów na własnym obiekcie, więc od pierwszych minut przycisnął rywala. Pierwsze 10 minut przyniosło przynajmniej 3 niezłe okazje dla gospodarzy. Uderzeniom Vecino, Candrevy i Perisicia brakowało jednak mocy i prezycji. Przewaga Nerazzurrich paradoksalnie przyniosła jednak prowadzenie dla gości w 14 minucie spotkania. Davide Santon stracił piłkę w okolicach własnego pola karnego, a następnie dał się łatwo ograć przez Widmera. Szwajcar dograł do Kevina Lasagny, a ten z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce. Stracony gol nie podłamał gospodarzy, którzy odpowiedzieli niemal natychmiast. Na prawej stronie kolejny raz błysnął Antonio Candreva. Reprezentant Włoch w swoim stylu dorzucił piłkę do Mauro Icardiego, a ten dopełnił formalności. Inter szybko doprowadził do wyrównania i intensywnie szukał kolejnego gola. Defensywa Udinese była bardzo dobrze zorganizowana, więc gracze Spallettiego często decydowali się na strzały zza pola karnego. Szczęścia próbowali m.in. Santon, Candreva czy Brozović. Ten ostatni był zresztą najbliżej wpisania się na listę strzelców, lecz piękny strzał z woleja minimalnie minął słupek bramki Bizzarriego. Na przerwę, obie jedenastki schodziły więc przy remisie 1 - 1.
Po bardzo dobrej pierwszej połowie w wykonaniu Nerazzurrich, wydawało się, że po przerwie gospodarze dopełnią formalności i przechylą szalę zwycięstwa na swoja stronę. Nic bardziej mylnego. Udinese zaraz po przerwie powinno objąć prowadzenie. Kevin Lasagna nie wykorzystał jednak błędu Milana Skriniara i fatalnie przestrzelił. Inter nie potrafił odnaleźć rytmu z pierwszej odsłony, a rywale radzili sobie coraz śmielej. W 57 minucie, ponownie w głównej roli wystąpił Davide Santon. Niestety obrońcy Interu przypadła dziś w udziale rola antybohatera. Włoch zagrał piłkę ręką w polu karnym i sędzia nie miał wyboru i podyktował jedenastkę dla Udinese. Jego decyzję poprzedziła analiza wideo. Do ustawionej na jedenastym metrze piłki podszedł Rodrigo De Paul i pewnie pokonał Samira Handanovicia. Inter ponownie starał się szybko poszukać wyrównania, ale był znacznie mniej przekonujący, niż przed przerwą. Bliski szczęścia był Milan Skriniar, ale po jego strzale głową piłka zatrzymała się tylko na poprzeczce. Starania gospodarzy ostatecznie zniweczyła trzecia bramka dla gości z Udine. Jakub Jankto dograł do Antonina Baraka, a ten ustalił wynik spotkania. Luciano Spalletti posyłał w bój kolejnych ofensywnych gracz, lecz nie potrafił zmienić już losów tego spotkania. Po fatalnej drugiej połówce, Nerazzurri musieli przełknąć gorycz porażki.
INTER: 1 Handanovic; 33 D'Ambrosio, 37 Skriniar, 25 Miranda, 21 Santon; 11 Vecino, 20 B. Valero; 87 Candreva, 77 Brozovic, 44 Perisic; 9 Icardi.
Ławka rezerwowych: 27 Padelli, 46 Berni, 5 Gagliardini, 7 Cancelo, 13 Ranocchia, 17 Karamoh, 23 Eder, 29 Dalbert, 55 Nagatomo, 99 Pinamonti.
Trener: Luciano Spalletti
UDINESE: 1 Bizzarri; 19 Larsen, 5 Danilo, 17 Nuytinck; 27 Widmer, 72 Barak, 6 Fofana, 14 Jankto, 53 Adnan; 10 De Paul, 15 Lasagna.
Ławka rezerwowych: 22 Scuffet, 7 Matos, 9 Bajic, 13 Ingelsson, 18 Perica, 20 Maxi Lopez, 23 Hallfredsson, 55 Bochniewicz, 85 Behrami, 96 Ewandro, 97 Pezzella, 99 Balic.
Trener: Massimo Oddo
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 83
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Kurwa chłopie piłakrze o których piszesz dają nam pkt w tabeli a co nam daje kaleka w tym zespole??? nie wyczuwasz tej subtelnej różnicy między nimi dwoma a tym czymś? I to co robisz jest stawaniem w jego obronie jakkolwiek to sobie nazwiesz
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
didinho- bo kurwa zajebał 1 i 2 bramkę to na chuj za nim stajesz??? jest cienkim piłkarzem i nie ma kogo bronić
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Dobrze prawia nie ma co lamentowac tylko trzeba wziąć się do roboty. Mam nadzieje ze Spala ma jakiś awaryjny plan bo plan zgrywania piłek do boków i tam wrzucanie ich do Icara powoli zaczyna lekko mówiąc siadać. Wystarczy ze przeciwnik da 3 do pilnowania Icara plus 2,3 def pomocników wraz ze skrzydłowymi i nasz plan gry sypie się jak domki z kart. Brak środka pomocy. Od początku mogłem ze ten vecino jest słaby to wielu się burzylo. Jak dla mnie gość ani nie ma strzału bo te albo są dziecinnie łatwe dla bramkarza albo są nie celne albo znika gdzieś na 3/4 spotkania. Jedynie kto gra ze środka na zadowalającym poziomie to Valero. Brożek to nawet nie powinien się pokazywać bo jego gra siada z minuty na minutę a strzały w drugi poziom trybun po prostu przyprawia mnie w wkurw ! Mus szukać pomocników i to nie jednego a dwóch. Ramirez I Pastore za Mario którzy mogliby rozwiązać nasze problemy braku gry środkiem.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Też nie robiłbym wielkiej afery z tej porażki. Dostaliśmy wg mnie tak samo, jak ogralismy Romę. Co może martwić, to ewidentny brak innego pomysłu na grę niż tylko piła na Candreve i wrzutka w pole karne. Jeżeli to jest nasz jedyny sposób na strzelanie bramek w tym momencie, to nie dziwne, że Udinese nas rozczytało i sobie z tym poradzilo. Brakuje nam od kilku lat takiego Snejidera i to było dzisiaj wyraźnie widać, podobnie jak z Juve kiedy skrzydła zostały odcięte.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ojej przegraliśmy. Sezon długi i walczymy o LM... nie od razuy Scudetto wygrano<br />
<br />
FORZA INTER!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@Guarin jeśli twierdzisz, że ja Cię cisnę, to uświadom sobie, że to się dzieje w Twojej głowie, nie na forum. Nie pomyślałem o Tobie komentując kadrę przedmeczową. W swoim pierwszym komencie stwierdziłem tylko, że jeśli Santon wygrał rywalizację o swoją pozycję, to oznacza tylko jak słabych piłkarzy mamy dostępnych w kadrze na to miejsce. Mecz tylko to potwierdza. Co do samego spotkania, kiedyś musiała przyjść pierwsza porażka, dobrze, jeśli będzie motywacją. Bo balonik już wystarczająco napompowany.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Zgadza się. I póki ww. trójka będzie widnieć w kadrze to nie zamkniemy tego załosnego etapu w klubie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Co do Santona, a także chociażby Nagatomo czy Ranocchi. Nie chodzi o bezsensowny hejt bo raz mial slabszy dzień. To sie zdarza najlepszym. Ale co odroznia najlepszych od tych gorszych. Częstotliwość tych slabszych dni. A cala trojka o ktorej wspomnialem wiele razy udowodniła ze się nie nadają. I jesli ktos chce wierzyc ze nagle po kilku slabych latach oni sie ograna to prosze bardzo. Ale nie tedy droga do zbudowania klasowej drużyny.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
inter00- pewnie dlatego, ze to nie jego pierwsze babole w tym klubie i bronisz go w tym momencie wybielasz takie są fakty jakkolwiek byś tego nie nazwał
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?