Geoffrey Kondogbia ponownie zabrał głos na temat swojej nieudanej przygody z Interem Mediolan. Zdaniem Francuza, sam klub nie stworzył odpowiednich warunków do osiągnięcia oczekiwanych rezultatów.
- Myślę, że prawdziwym problemem Interu jest brak równowagi. Panuje chaos. Przez dwa lata pracowałem z 4 - 5 trenerami, a zespół ciągle się zmieniał. W takich okolicznościach ciężko o stabilizację, zwłaszcza w przypadku młodych graczy. Potrzeba równowagi i kontynuacji, nawet jeśli coś nie idzie dobrze. Klub musi pomagać piłkarzom i trenerowi, aby się rozwijać. Ciężko jest wyglądać dobrze, kiedy trenerzy zmieniają się co chwilę.
- Podobna sytuacja była w Valencii. Rozmawiałem z tym klubem rok wcześniej, ale zdecydowałem się pozostać w Interze. Później przyszedł Marcelino, rozmawiał ze mną i gwarantował spójność. Doszedłem do wniosku, że to właściwy moment, aby się ruszyć.
- Trener wyraźnie dał do zrozumienia, że mi ufa i będę częścią jego sportowego projektu. To wiele znaczy dla każdego zawodnika. Miałem za sobą trudny sezon i pragnąłem odnaleźć się na nowo. Fani tutaj są bardzo wymagający, lecz również ciepli i wspierają swój zespół. Jestem bardzo szczęśliwy i niczego mi nie brakuje. Sam zapłaciłbym te 25 mln, żeby się wykupić. To oczywiste.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Przypuszczam, że nie mniejszy chaos panował i ciągle panuje w głowie samego Kondogbii. Mnie osobiście byłoby wstyd wypowiadać się w taki sposób o klubie w którym występując zostałem pośmiewiskiem całych Włoch i okolic, ale oczywiście wolnośc słowa przysługuje każdemu, nawet jemu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Odezwał się głupi czarnuch co jak sam powiedział swój pobyt w tym klubie olał. Pffu spluwam na takich okazów!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?