Jeżeli chcielibyśmy doszukiwać się pozytywów w fatalnej sytuacji Interu Mediolan, to bez wątpienia trzeba wspomnieć o postawie Yanna Karamoha. Niewiele brakowało, a młodego Francuza nie było obecnie w ekipie Nerazzurrich. O kulisach jego przeprowadzki na Stadio Giuseppe Meazza opowiadał agent piłkarza.
Według Oscara Damianiego, włoska Serie A znacznie straciła na atrakcyjności, lecz Karamoh był zdesperowany, aby trafić właśnie do Mediolanu:
- Karamoh spisuje się bardzo dobrze. Oferowałem go Interowi, lecz oni już bardzo dobrze go znali. Ausilio powiedział mi, że chce go natychmiast sprowadzić. Zapłacili za niego 5,5 mln euro, mimo że pozostał mu zaledwie rok kontraktu. To nie są jednak wielkie liczby.
- Nie musiałem się wysilać, gdyż w Mediolanie już wszystko o nim wiedzieli. Trudniejsze były negocjacje z Caen, ponieważ kluby angielskie i Saint-Etienne oferowały znacznie więcej. Chłopak wyraził jednak sprzeciw, bo bardzo chciał dołączyć do Interu. Francuzi nie chcą już przyjeżdżać do Włoch. Naprawdę ciężko jest mi sprowadzić młodego gracza do Serie A.
Źródło: sportitalia
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Obys u nas blyszczal jak najczesciej. Posadz starego, drewnianego Antka na lawce i pokaz mu jak sie gra.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?