Inter pokonuje Chievo 2 - 1 i wywozi bezcenne 3 pkt. z trudnego terenu w Weronie. Wszystkie bramki padły dopiero po przerwie. Dla Nerazzurrich trafiali Mauro Icardi i Ivan Perisić, a gola kontaktowego zdobył Mariusz Stępiński.
Słaba pierwsza połowa w wykonaniu Nerazzurrich. Goście z Mediolanu posiadali optyczną przewagę i prowadzili grę, lecz nie miało to przełożenia na sytuacje bramkowe. W kluczowych momentach brakowało dokładności i skuteczności. Najbliższy szczęścia był Yann Karamoh, ale piłka po jego uderzeniu minimalnie minęła słupek bramki strzeżonej przez Sorrentino. Gospodarze skupili się przede wszystkim na odpowiedzialnej defensywie, lecz kiedy decydowali się już na wyjścia ofensywne to Samir Handanović musiał uwijać się jak w ukropie. Chievo zasługiwało na objęcie prowadzenia, a dobrych okazji nie wykorzystali Pucciarelli, Giaccherini czy Cacciatore.
Inter musiał przełamać strzelecki impas w drugiej połowie i udało się to dość szybki. W 52 minucie Sorrentino sparował mocne uderzenie Marcelo Brozovicia, futbolówka trafiła pod nogi Danilo D'Ambrosio, a ten bardzo przytomnie odegrał ją w kierunku Mauro Icardiego. Argentyńczyk miał przed sobą już pustą bramkę i spokojnie dopełnił formalności. Prowadzenie ożywiło poczynania przyjezdnych, którzy uwidocznili swoją przewagę. W 61 minucie padła kolejna bramka. Tym razem koronkową akcję Karamoha i Rafinhii wykończył Ivan Perisić. Z gospodarzy wyraźnie uszło powietrze, a Inter spokojnie kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń. Sytuacja skomplikowała się nieco za sprawą kontaktowego trafienia Mariusza Stępińskiego z 90 minuty spotkania. Nie mający już nic do stracenia gracze Chievo ruszyli do ataku i walki o kolejnego gola. Inter był wyraźnie zaskoczony takim obrotem spraw i niewiele brakowało, a cenne zwycięstwo wymknęłoby się z rąk mediolańczyków. Na szczęście wynik nie uległ już zmianie i Nerazzurri nie stracili dystansu do stołecznych drużyn.
CHIEVO (4-4-2): 70 Sorrentino; 29 Cacciatore, 14 Bani, 8 Radovanovic, 40 Tomovic; 2 Jaroszynski, 4 Rigoni, 17 Giaccherini; 56 Hetemaj; 45 Inglese, 20 Pucciarelli.
Ławka rezerwowych: 90 Seculin, 98 Confente, 3 Dainelli, 5 Gamberini, 9 Stepinski, 12 Cesar, 19 Castro, 23 Birsa, 27 Depaoli, 31 Pellissier, 69 Meggiorini, 77 Bastien.
Trener: Maran.
INTER (4-2-3-1): 1 Handanovic; 7 Cancelo, 37 Skriniar, 25 Miranda, 33 D'Ambrosio; 20 Borja Valero, 77 Brozovic;17 Karamoh, 8 Rafinha, 44 Perisic; 9 Icardi.
Ławka rezerwowych: 27 Padelli, 46 Berni, 13 Ranocchia, 2 Lisandro Lopez, 21 Santon, 29 Dalbert, 11 Vecino, 87 Candreva, 23 Eder, 99 Pinamonti.
Trener: Spalletti.
Źródło: Inter.it
Dyskusja
Komentarze 10
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jesli Lazio zagra w LM naszym kosztem to bedzie pieklo. Problemem jest to,ze mamy do nich pkt straty i w nastepnej kolejce mierzymy sie z Juve. A pozniej takze z Sassuolo i Udine z ktorymi ostatnio wtopilismy. <br />
Z Juve mozemy przynajmniej nie przegrac a z Lazio wygrac ale czy nie zaliczymy innej wpadki po drodze? Troche watpliwe.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Z fartem, nie z fartem, ale kamień spadł z serca jak dowieźli te trzy punkty.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?