Rosyjski mundial przeszedł już do historii. Finałowe starcie miało szalony przebieg i nie zawiodło fanów zgromadzonych przed telewizorami i na stadionie. Ostatecznie tytuł powędrował w ręce Francuzów, którzy ograli reprezentację Chorwacji 4 - 2.
Od pierwszej do ostatniej minuty na murawie przebywali Ivan Perisić i Marcelo Brozović. Ten pierwszy zaliczył efektowne trafienie na 1 - 1, lecz niestety również przyczynił się do odgwizdania rzutu karnego dla zespołu rywali.
Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Mecz fajny, ale i dziwny. Wolnego nie powinno być, a dodatkowo samobój, natomiast ręka Ivana, no cóż. Wg mnie mocno pechowo, bo nie zdążył w ogóle jej schować. Pozostałe bramki Francuzów fajne, świetna paka u nich jest, nie można powiedzieć, że nie zasłużone zwycięstwo. Tylko szkoda Chorwatów, bo takiego serca i zaangażowania jak oni pokazali to mało kto miał. Szkoda ich bo są straszą drużyną i kilku z nich już pewnie na Mundial nie pojedzie, a bardzo na puchar zasługują. No nic, drugie miejsce też spoko.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?