Czy Joao Mario zdoła znaleźć sobie nowego pracodawcę przed zamknięciem się letniego okienka transferowego? Dotychczasowe próby spełzły na niczym, a piłkarz nadal przygotowuje się do startu nowego sezonu pod bacznym okiem Luciano Spallettiego.
Nie jest żadną tajemnicą, że Portugalczyk mocno liczył na angaż w którymś z klubów angielskiej Premier League. Zainteresowanie było, lecz propozycje dotyczyły wyłącznie wypożyczenia z opcją transferu definitywnego, a Inter nie zamierza dłużej czekać ze sprzedażą zawodnika. Kierunek angielski ostatecznie upadł po zamknięciu się okienka na Wyspach.
W grze pozostają nadal Real Betis i Sporting Lizbona, lecz nadal brakuje konkretów. Czy w przypadku kolejnych niepowodzeń w negocjacjach Joao Mario otrzyma kolejną szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności w czarno - niebieskich barwach? Czy raczej czekają go stracone miesiące na ławce rezerwowych i narastająca frustracja?
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Kolego, ja mam coś takiego jak zdolność oceny piłkarza wedle własnej opinii, no i zgodnie z tym co widziałem. No i jest taka sytuacja kiedy Vecino byłby przydatniejszy. Jakby jechali tramwajem i byłaby awaria hamulców. To Vecino robi świetnie. Tak więc, nie, nie miałem na myśli ekonomii.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?