Nareszcie! Tyle tygodni czekania, ale już zdecydowanie wystarczy. Ligowe rozgrywki powracają na włoskie boiska i zapowiadają się nadzwyczaj emocjonująco. Nerazzurri w pierwszej kolejce postarają się o komplet punktów na trudnym terenie w Sassuolo. Pierwszy gwizdek niedzielnego starcia zaplanowano na godz. 20:30.
Ekipa Luciano Spallettiego z przytupem zakończyła poprzedni sezon. Inter powrócił na europejskie salony i rozbudził nadzieje na lepsze jutro. Niedawno zakończone mercato, tylko spotęgowało optymizm wśród sympatyków czarno - niebieskich z Mediolanu. Udało się zachować cały trzon zespołu, a dodatkowo w kadrze pojawiło się sporo mocnych nazwisk. Spalletti otrzymał naprawdę solidny materiał do pracy, lecz zarazem będzie musiał sprostać rozbudzonym oczekiwaniom. Plany i marzenia należy odłożyć jednak na bok, ponieważ nadchodzi czas prawdziwej weryfikacji potencjału drużyny.
Trudny teren, niewygodny rywal
Na pierwszy ogień idzie ekipa Sassuolo, czyli rywal, który w ostatnich latach wyjątkowo nie leży Nerazzurrim. Oczywiście cały czas mamy w pamięci dwie wygrane po 7 - 0, ale to już zamierzchła przeszłość. Jeśli spojrzymy w statystyki to Neroverdi mogą pochwalić się lepszym bilansem bezpośrednich spotkań - 10 meczów, 4 wygrane, 6 porażek. Ostatnie zwycięstwo Interu to grudzień 2016 roku (1 - 0 po golu Candrevy), więc prawdziwy szmat czasu.
Tym razem, powinno być o tyle łatwiej, że w zespole rywali nie będzie już Matteo Politano, który miał patent na gole przeciwko czarno - niebieskim (3 trafienia). Mediolańczycy postanowili zadziałać w myśl powiedzenia, że jeżeli nie możesz kogoś pokonać to musisz go wykupić, więc Politano trafił tego lata na Stadio Giuseppe Meazza. Rywale również nie próżnowali jednak na rynku transferowym. Na Mapei Stadium zawitało kilka naprawdę ciekawych nazwisk, jak chociażby Kevin Prince Boateng, Federico Di Francesco, Manuel Locatelli, Gregoire Defrel, czy dobrze znany Jens Odgaard. Z klubem pożegnał się za to jego kapitan i opoka defensywy - Francesco Acerbi.

Przewidywana jedenastka
Luciano Spalletti będzie miał do dyspozycji niemal całą kadrę (zabraknie Nainggolana), lecz piłkarze znajdują się na różnym etapie przygotowania fizycznego. Najprawdopodobniej zobaczymy więc jedenastkę złożoną z graczy, którzy najdłużej przygotowywali się do nowego sezonu. Media różnią się jednak w swoich typowaniach.
Tuttosport:
Inter (4-2-3-1): Samir Handanović; Danilo D’Ambrosio, Stefan de Vrij, Miranda, Dalbert; Matias Vecino, Marcelo Brozović; Matteo Politano, Lautaro Martinez, Kwadwo Asamoah; Mauro Icardi.
Corriere dello Sport:
Inter (4-2-3-1): Samir Handanović; Danilo D’Ambrosio, Stefan De Vrij, Milan Skriniar, Dalbert; Marcelo Brozović, Kwado Asamoah; Matteo Politano, Lautaro Martinez, Ivan Perisić; Mauro Icardi.
Gazzetta dello Sport:
Inter (4-2-3-1): Samir Handanović; Danilo D’Ambrosio, Stefan de Vrij, Miranda, Dalbert; Matias Vecino, Marcelo Brozović; Matteo Politano, Lautaro Martinez, Kwadwo Asamoah; Mauro Icardi.
Transmisja TV
Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 12
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
0:1 nie ważne w jakim stylu.<br />
Jak ktoś liczy na pogromy albo łatwy mecz, niech przypomni sobie ostatnie mecze z Sassuolo. Wbrew pozorom początek sezonu mamy równie ciężki co rok temu. Torino też nam nie leży. <small class="scol">(edycja 2018.08.18 16:59 / nwk)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
3:0 icar x2 i el Toro <br />
<br />
Sasuolo bez politano to ściera na spadek
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
5,50 do 1,65 u buków, więc według nich jesteśmy zdecydowanymi faworytami. Ja podobnie jak koledzy powyżej podszedł bym ostrożniej do tego meczu. Nie przegrać w głupi sposób zaraz na początku rozgrywek i będzie ok. Nie gramy optymalnym składem. <small class="scol">(edycja 2018.08.18 10:41 / maestro84)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Radja kontuzja i Vecino w pierwszej jedenastce. Nie tak sobie inaugurację wyobrażałem.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
