Inter rozegrał kolejny słaby mecz i stracił 3 pkt. przeciwko niżej notowanemu rywalowi, lecz to nie jedyny problem Luciano Spallettiego przed meczem z Tottenhamem. Na chwilę obecną, szkoleniowiec nie ma do dyspozycji żadnego nominalnego prawego obrońcy.
Występ Sime Vrsaljko jest praktycznie niemożliwy. U Chorwata zdiagnozowano zapalenie chrząstki w lewym kolanie i piłkarz pozostanie pod baczną obserwacją sztabu medycznego.
Mecz z Parmą z kontuzją przedwcześnie zakończył również Danilo D'Ambrosio. Włoch nie byl w stanie kontynuować gry po starciu z graczem rywali, a następnie kamery uchwyciły go z opatrunkiem na stawie kolanowym.
Przypomnijmy, że do rozgrywek Champions League nie został zgłoszony Dalbert Henrique, więc ne ten moment jedynym bocznym obrońcom w kadrze Spallettiego pozostaje Kwadwo Asamoah.
Szkoleniowiec nie ukrywał zakłopotania z zaistniałej sytuacji i zasugerował, że przeciwko Spurs na prawej obronie zagra Milan Skriniar. Innym rozwiązaniem pozostaje przejście na system z trójką środkowych obrońców, lecz wówczas problem będzie stanowić obsada jednego z wahadeł.
Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 14
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Gra 3 obrońców niesie za sobą spore ryzyko lecz ustawienie Milana na pozycji prawego obrońcy może być bolesne w skutkach, Słowak to typowy Środkowy obrońca, o obsadę wahadeł martwił już bym się zdecydowanie mniej, a jeśli chodzi o progres całej drużyny nie jest to takie łatwe jak się wszystkim, wydaje pojawiło się kilka nowych i zarazem ważnych postaci, które potrzebują czasu na zgranie a starzy zawodnicy na to, żeby zaakceptowali swoją nową pozycje w klubie i zdaje sobie sprawę że argument pod tytułem ''czas na adaptacje'' jest dla wielu naciągany lecz i tak trzeba to brać pod uwagę, rozłożenie sił na sezon, w Interze nie pracuję banda kolesi, którzy nie znają się na piłce w tym roku doszła LM więc naturalnym jest iż siłą zespołu i jego cały potencjał osiągnie w środkowej części rozgrywek dotychczasowe mecze był mało wyraźne ale raczej nie kompletnie słabe ( może pomijając mecz z Sassuolo i drugą połowę z Torino ) trzeba po prostu czekać inne zespoły, może z wyjątkiem Napoli nie porywają wynikami a i tak nie uniknęli wpadki z Sampdorią, kluczowy jest czas i odpowiednia reakcja trenera na to co się dzieje i tak uważam, że może nie ten sezon a następny będzie kluczowy dla naszego łysego trenera ale to co się w nim wydarzy będzie miało ogromne znaczenie czy Spall jest w stanie przeskoczyć pewien poziom a jeśli nie to trzeba będzie sobie z nim podziękować i zatrudnić Simaone.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Dalbert i tak by nas nie poratowal. Precz z nim!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Lata 90. i czasy sprawdzania wyników tylko na 238. stronie telegazety po prostu bezpowrotnie minęły i teraz można ocenić sytuację nie tylko na podstawie wyników, ale też poziomu i gry i ewentualnego progresu (bądź regresu). Może chociaż z tym, że jest e w i d e n t n y progres się część z was zgodzi... Minonej zimy też patrzyliście tylko na wyniki, wszyscy stracili resztki nadziei na LM, a mówiłem: "awansujemy"... Również dzisiaj twierdzę, że lada moment wkroczymy na ścieżkę zwycięstw :-)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ewidentnie w naszych postach powtarza się pewne słowo hehe :D
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Larry to mamy ewidentnie inne standardy. Na Meazza przyjeżdża zespół pokroju Parmy, a my oglądamy 90 minut męczenia buły i wprost prosimy się o kłopoty. Błędy sędziego ewidentne ale takiego rywala powinniśmy napocząć w pierwszej, dobić w drugiej i do widzenia. Ewidentna krzywa wznosząca? Pożycz mi te różowe okulary :D
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Pragnął bym sprostować, że przeciwko Parmie nie zagraliśmy jakoś fenomenalnie, ale też nie był to wcale "słaby mecz". Od kilku lat poziom Calcio dość dynamicznie się podnosi i aktualnie praktycznie nie ma łatwych rywali. Za nami wprawdzie dopiero cztery kolejki, ale pomijając trzypunktową różnicę między 3., a 17. zespołem, to o wyrównanym poziomie świadczy jeszcze to, że nie tylko my, ale też niemal wszystkie inne drużyny zdążyły pogubić punkty w niejednym spotkaniu - i Roma, i Lazio, i Milan, nawet Napoli i Juve, mimo wygranych (prawie) wszystkich meczów, w praktycznie żadnym z nich, delikatnie mówiąc, nie zachwycili. My natomiast jesteśmy ewidentnie na krzywej wznoszącej - po niemal beznadziejnym meczu z Sassuolo, rozegraliśmy świetną połowę z Torino, wysoko ograliśmy Bolognę i pechowo przegraliśmy z Parmą (niegwizdnięty ewidentny karny, nieprawidłowo zdobyta bramka Parmy). Także jeszcze odrobinę cierpliwości i wyrozumiałości, jak w następnych dwóch ligowych kolejkach nie zdobędziemy przynajmniej 4. punktów w dobrym stylu, to też zacznę narzekać ;-D
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jeśli zdecydował by się na grę trójką obrońców to na wahadłach mogli by zagrać Candreva i Asamoah
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?