Włosi kochają różnego rodzaju statystyki dotyczące calcio, więc nawet do najprostszych wyliczeń potrafią dorobić sporą ideologię. Dzisiejsze wydanie La Gazzetta dello Sport wzięło na cel liczbę przewinień popełnianych przez poszczególne zespoły. Oczywiście wszystko w kontekście zbliżających się derbów Mediolanu.
Do jakich wniosków doszli dziennikarze? LGdS nazywa najbliższe starcie Interu z Milanem, rywalizacją złych chłopców Spallettiego z dobrymi podopiecznymi Gattuso. Niezły paradoks, ale prowadzeni przez będącego uosobieniem boiskowego zbira Rossoneri popełnili zdecydowanie najmniej fauli w całej ligowej stawce (69). Oczywiście należy mieć na uwadze, że Milan rozegrał jedno spotkanie mniej.
Inter zajmuję w tej klasyfikacji wysokie piąte miejsce (112 przewinień). Zdecydowanym liderem pozostają gracze Torino (123). LGdS podkreśla, że Nerazzurri nie posiadają prawdziwego reżysera gry, więc ich styl oparty jest raczej na bezpośrednim kontakcie z przeciwnikiem i dobrych warunkach fizycznych. Zresztą właśnie z tego powodu Spalletti nalegał na sprowadzenie Radji Nainggolana, który oprócz walorów czysto piłkarskich, miał nadać drużynie odpowiedniego wyrazu.

Wyliczenia mediolańskiego dziennika należy traktować z lekkim dystansem, ponieważ ciężko jednoznacznie ocenić ich wyniki. Z jednej strony, sporo liczba przewinień może świadczyć o dużym zaangażowaniu zawodników i walce o każdą piłkę. Często można spotkać się jednak z opinią, że faul jest oznaką słabości, złego ustawienia, spóźnienia z interwencją i ratowania sytuacji.
Jeżeli chodzi o statystyki, najważniejszą jest zawsze ta, która oddaje liczbę zdobytych goli i to ona zdecyduje, kto będzie miał więcej powodów do zadowolenia 21 października.
Źródło: LGdS / inf.własna
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Fakt faktem, że taka mała ilość fauli Milanu, który ma na ławce takiego boiskowego zakapiora, jest dość zaskakująca :-) choć trzeba też przyznać, że paradoksalnie gra tam dużo panienek :-D tak, czy siak, ta statystyka jest tak istotna, jak statystyka leworęcznych ludzi wśród kibiców w Wietnamie... Forza Inter!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?