Mauro Icardi zapracował sobie na miano prawdziwego postrachu bramkarzy i defensorów rywali Interu. Argentyńczyk zdobywał już gole na niemal wszystkich obiektach ligowych rywali. Piszę niemal, ponieważ na dwóch stadionach kibice nie mieli jeszcze okazji do oglądania charakterystycznej cieszynki kapitana Nerazzurrich.
Pierwszym jest obiekt Parmy, która przez ostatnie lata tułała się po niższych ligach. Drugą zmorą Maurito pozostaje Stadio Azzurri d'Italia w Bergamo. Napastnik przeciwko Atalancie zdobył już 6 bramek, lecz wszystkie padły na Stadio Giuseppe Meazza. Na wyjazdach statystyki Icardiego to pięć spotkań i okrągłe zero po stronie trafień. Dodatkowo zespoły Argentyńczyka nigdy nie wygrywały na tym trudnym terenie (4 remisy i porażka). Kiedy Inter wygrywał w Bergamo 4 - 1 (sezon 2014/15) zawodnika nie było akurat w kadrze meczowej swojego zespołu.
Czy doczekamy się dziś przełamania tej niekorzystnej statystyki?
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.