Ogólna

Karamoh: Nie będę drugim Coutinho

Yann Karamoh wierzy, że odegra ważną rolę w przyszłości Interu.

Yann Karamoh z powodzeniem wykorzystuje szansę jaką otworzył przed nim powrót do Francji. Skrzydłowy zbiera dobre noty w ekipie z Bordeaux, lecz nie ukrywa, że jego celem pozostaje powrót do Interu i regularne występy w barwach Nerazzurrich. 

Piłkarz podzielił się swoimi przemyśleniami w rozmowie z francuskimi mediami:

- Inter widzi we mnie przyszłego reprezentanta Francji. Trafiłem do Włoch w młodym wieku i nie było łatwo pokazać siebie, otaczało mnie wielu świetnych graczy, a klub starał się odnaleźć własną tożsamość po kilku latach. 

- Przed przenosinami do Bordeaux rozmawiałem z Lautaro Martinezem, który jest fantastycznym piłkarzem, oraz ze wszystkimi członkami sztabu i wiem, że nigdy nie chcieli się mnie pozbywać. Usłyszałem, że mogę pójść na wypożyczenie, ale na dłuższą metę klub będzie na mnie stawiał. 

- Klub postrzega mnie jako przyszłego gracza drużyny narodowej i widzi we mnie ogromny potencjał. Nie chcę popełnić tego samego błędu, co z Philippe Coutinho, który spędził w Interze kilka lat, nie otrzymywał konsekwentnych szans, a następnie odszedł i eksplodował.

Źródło: sempreinter.com

Dyskusja

Komentarze 3

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto
Hagaen Trybun #

Był taki fachowiec w klubie, który bardzo wpłynął na sytuację z Coutinho. Marco Branca, niejaki - z zawodu sabotażysta.<br />
<br />
Graj chłopie i walcz, na prawdę fajnie grałeś, rozwiń się jeszcze bardziej i ZASTĄP Candrevę.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

ester Pionier #

Klub nie chce robić tego samego błędu.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Darkos Trybun #

Akurat to że odszedł i eksplodował to raczej błędem nie było z jego strony :P

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie