Wszyscy czekaliśmy na słowa trenera. To bardzo trudny moment dla każdego szkoleniowca, próbować bronić siebie i zespół, zaraz po odpadnięciu z prestiżowych rozgrywek. Tym razem spotkanie ze Spalettim było zdecydowanie krótsze, niż ma to miejsce zazwyczaj.
- Jesteśmy niesamowicie zawiedzeni rezultatem, to boli nas wszystkich. To naprawdę trudne do przyjęcia również dla naszych fanów. Nie byliśmy po ich golu tak opanowani, jak powinniśmy. Graliśmy piłką nerwowo i zbyt daleko. Z taktycznego punktu widzenia wkradła się dezorganizacja, straciliśmy też zbyt wiele energii na pogoń za nimi. To nie była właściwa droga na zarządzanie grą.
- Sytuacja była niełatwa od momentu, kiedy straciliśmy bramkę i mecz stał się zwariowany. Skomplikowaliśmy sobie wszystko przez rozkojarzenie i niedbalstwo. Zrobiliśmy mniej, niż mogliśmy, ale też w ostatecznym rozrachunku zasługiwaliśmy na więcej. Stworzyliśmy wiele sytuacji, aby sięgnąć po zwycięstwo. Brakowało nam dojrzałości w kontrolowaniu piłki we właściwy sposób.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.