Nicola Berti to legenda Mediolanu, reprezentował barwy Nerazzurrich nieprzerwanie przez dziesięć lat. Były piłkarz Interu rozmawiał z La Gazzetta dello Sport na temat ostatnich wyników podopiecznych Spalettiego, jednak był daleki od niepokoju.
- Sytuacja nie jest skomplikowana. Klub jest mocny, chociaż rezultaty nie są i stracili nieco zaufania. Ale Inter nie może czuć żadnego strachu.
- Czeka nas długa bitwa z Milanem, ale nie mam wątpliwości. Inter skończy na trzeciej pozycji. Milan będzie czwarty, wciąż w Lidze Mistrzów, ale za Interem.
- To, co widziałem na boisku, nie niepokoiło mnie. Przeciwnie, nastawiło mnie pozytywnie. Weźmy Perisicia, wyglądało na to, że odejdzie, został wycofany, po wszystkim wrócił na Bologne i bardzo mi się podobał. Był najlepszy na murawie. Pokazał charakter, pokazał, że wierzy w ten zespół. Naprzeciwko Lazio, w Pucharze Włoch, również miał właściwą postawę. Czy widziałeś, jak blisko trzymał się z chłopakami, którzy strzelali karne?
Źródło: fourfourtwo.com
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Berti trzyma się blisko Interu, myślę, że tego rodzaju wypowiedź, w jego mniemaniu, ma pomóc w odbudowie morale.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ogólnie beka z typa jednak faktem jest ze Ivan z Bologna zagrał jeden ze swoich lepszych meczów w tym sezonie
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?