Ronaldo (ten prawdziwy) próbuje ostatnio sił w roli właściciela hiszpańskiego Realu Valladolid. W rozmowie ze Sky Sport Italia, Brazylijczyk wyznał, że jednym z jego wzorów jest Massimo Moratti, a dodatkowo przypomniał sytuację, która doprowadziła do jego pożegnania z ekipą Nerazzurrich.
- Inter ma miejsce w moim sercu i pozostanie tam na zawsze. To było pięć pięknych lat mojego życia w mieście, które pokochałem i z ludźmi, którzy pokochali mnie. Muszę przyznać, że Massimo Moratti nauczył mnie bardzo wiele i stanowi moją inspirację.
- Gdybym mógł cofnąć czas, zrobiłbym kilka rzeczy inaczej podczas mojego pobytu w Interze. Nie postawiłbym już prezydenta Morattiego w trudnej sytuacji, aby musiał decydować o mojej przyszłości. Powiedziałem, że wyrzuci Cupera, albo to ja odejdę. Moratti postanowił zachować Cupera, więc nie zrobiłbym tego ponownie. Wolałbym przedstawić inny punkt widzenie w tej sytuacji.
Wielu fanów Interu wypomina Brazylijczykowi jego pobyt w Milanie, lecz Ronaldo ma czyste sumienie:
- W Milanie byłem bardzo szczęśliwy. Dużo się tam nauczyłem i poznałem niesamowity klub. Fani ciepło mnie przyjęli i traktowali bardzo dobrze. Nie było transferu, którego bym żałował.
Źródło: Sky Sport Italia
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Mogłeś sobie darować ta gadkę o Milanie
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?