Pojedynczy przebłysk formy czy efekt wzmożonej pracy na treningach i dobry prognostyk na przyszłość? Radja Nainggolan należał wczoraj do wyróżniających się postaci w szeregach Nerazzurrich, a dobry występ okrasił asystą przy golu Lautaro Martineza. Po meczu Belg wyznał, że powoli wychodzi z życiowego zakrętu i obecnie skupia się wyłącznie na powrocie do dawnej dyspozycji.
- Staram się dawać z siebie wszystko. Sezon rozpoczął się źle, a ja nigdy nie byłem przygotowany w 100%. Następnie przyszły pewne problemy, które nie miały nic wspólnego z piłką nożną, ale zdecydowaliśmy się wytyczyć wspólną ścieżkę wraz z klubem. Zawarliśmy pakt i pracujemy razem. Jego szczegóły pozostaną w szatni.
- Wiem, że popełniłem kilka błędów, a moje występy odbiegały od właściwych standardów. Zdecydowaliśmy się na inny plan, klub jest blisko mnie, a ja pragnę odpłacić się Interowi swoimi występami. Nie jestem przygotowany na 100% i w tym sezonie jeszcze nie byłem. Mam jednak nadzieję, że uda mi się wypracować wyższą formę.
- W wieku 30 lat musiałem zmienić kilka rzeczy i uporządkować pewne sprawy, przede wszystkim w sferze osobistej. Poprzez znalezienie spokoju na tym polu, mogę wreszcie pracować z czystą głową. Przez całą swoją karierę, nigdy nie miałem z tym problemu, lecz pewne rzeczy zaczęły mnie martwić i zacząłem zadawać sobie pytania. W tej chwili praca, którą wykonuje pozwoliła mi się odnaleźć.
- W Rzymie jest więcej pasji, ale Inter wygrał bardzo dużo, więc fani naturalnie oczekują, że klub powróci do wygrywania tak szybko, jak to tylko możliwe.
Źródło: Sky Sport Italia
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Niech w końcu spłaci zaufanie jakim go wszyscy w Interze obdarzyli, wczorajszy mecz był promykiem nadziei że w końcu coś się ruszy w jego grze.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Po wczoraj zaczynam w Radję wierzyć pomału.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?