Wbrew informacjom, jakoby Mauro Icardi miał zignorować dzisiejszy mecz Interu i nie pojawić się na stadionie, zawodnik był na Giuseppe Meazza, by obejrzeć w akcji swoich kolegów.
Zachowanie byłego kapitana zauważył Luciano Spalletti, który wspomniał o tym po meczu mówiąc, że cieszy go ten fakt, a byłoby jeszcze lepiej, gdyby po meczu zszedł do szatni cieszyć się z resztą zespołu ze zwycięstwa, bowiem nadal jest jego częścią.
Źródło: inf.własna
Dyskusja
Komentarze 9
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.