Włoskie portale cytują dzisiaj ciekawą wypowiedź naszego rodaka, Bartosza Bereszyńskiego. Jak się okazuje, do transferu Polaka do Mediolanu zabrakło naprawdę niewiele.
- Był konkretny temat i trwały zaawansowane rozmowy. Tyle, że do przeprowadzenia transferu trzeba dopasować wiele czynników, sporo osób musi dojść do porozumienia. W tym przypadku się nie udało. Szkoda, ale trudno.
- Dalej ciężko trenuję, żeby zrobić kolejny krok, żeby pojawiła się kolejna oferta i tym razem transfer doszedł do skutku. Nigdy nie ukrywałem, to mój cel. By tak było, muszę dobrze prezentować się w Sampdorii, dlatego nie zaprzątam sobie głowy negocjacjami z Interem - podsumował.
Calciomercato sugeruje, że rozmowy miały miejsce podczas ostatniego lata i raczej na pewno nie chodzi o styczniowe okno transferowe.
Źródło: calciomercato.com, sport.onet.pl
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.