Stan Radji Nainggolana poprawia się z dnia na dzień, jednak jego występ z Lazio wciąż stoi pod dużym znakiem zapytania. Nie wiadomo czy już teraz wybiegnie na murawę.
Zawodnik każdego dnia będzie miał zwiększane obciążenia treningowe, aby powrócić do pełni formy w możliwie najkrótszym czasie. Według Corriere dello Sport, jego powrót nie nastąpi już w najbliższą niedzielę, a dopiero 3 kwietnia w meczu przeciwko Genoi lub 7 kwietnia przeciwko Atalancie Bergamo.
W tej sytuacji rolę trequartisty po raz kolejny pełnić może Matias Vecino.
Źródło: cds
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Gdybyśmy wrócili wspomnieniami do momentu w którym informacja o transferze Nainggolana do Interu została podana do publicznej wiadomości to z pewnością każdy z nas przypomniałby sobie jaką radość odczuwał z faktu dołączenia do ekipy Nerazzurrich tak klasowego zawodnika. Myślę, że każdy z nas widział już oczami wyobraźni piękne gole zza pola karnego strzelane przez Belga przyodzianego w koszulkę naszej drużyny. Rzeczywistość pokazuje jednak, że w grze liczą się nie tylko walory sportowe, ale także zachowanie i styl życia zawodnika poza boiskiem. Przekonaliśmy się kiedyś o tym w przypadku Mario Balotellego, przekonaliśmy się i teraz w przypadku Radji. Pytanie pozostaje jedynie takie: na ile pozaboiskowe wybryki Nainggolana wpłynęły na częstotliwość występowania u niego kontuzji w trakcie bieżącego sezonu...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Po kazdym meczu, 3 mecze przerwy. Ten to musi byc zmeczony.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Mógłby chociaż końcówkę sezonu mieć dobrą bo ten transfer na ten moment to farsa.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?