Niepokojące wieści serwuje nam dziennik La Repubblica. Stołeczna gazeta informuje, że część piłkarzy Interu groziła buntem i bojkotem meczu z Genoą, w odpowiedzi na planowany powrót do gry Mauro Icardiego. Nazwiska potencjalnych buntowników oczywiście nie padają w tekście.
Rewelacje dziennikarzy są o tyle dziwne, że Argentyńczyk ostatecznie wybiegł w podstawowym składzie, rozegrał dobre spotkanie, a zachowanie jego partnerów wskazywało raczej na chęć okazania jedności w zespole. Czyżby komuś zależało na podgrzewaniu atmosfery wiecznego konfliktu w szeregach Nerazzurrich?
Źródło: La Repubblica
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nie wątpię ze ktoś miał taki pomysł, to ze po meczu tak gadali ze jest cacy i wgl to żaden argument nie powiedzą przecie ze jest chujowo
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
ale ściema... każdy z nich w wywiadzie mówi o tym, że cieszy się, że Mauro strzelił gola, widać było na boisku jak go wspierają, poza tym jakby mieli grozić buntem, to coś czuje, że nie strzelałby on karnego, na pewno by sobie wyrywali piłkę, jakby coś było na rzeczy..
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?