Zasady Finansowego Fair Play wielokrotnie dawały się Interowi we znaki. W piątek Nerazzurri oficjalnie przeszli kontrolę finansową UEFA, dzięki czemu, przynajmniej częściowo, uwolnili się z pułapki skarbowej.
Klub z Mediolanu przedstawił sprawozdania rachunkowe z sezonów 2016/2017 i 2017/2018 zgodnie z przepisami UEFA. Dzięki czemu wygasło zawarte w maju 2015 roku porozumienie. Do tej pory miało ono ogromny wpływ na zarządzanie klubem, głównie z punktu widzenia sportowego. Wielokrotnie uniemożliwiał transfery, które Inter chciał zrealizować...
Mimo odstąpienia od ugody, czy czarno-niebiescy na pewno będą mieli pełną autonomię w zakresie inwestycji w zbliżającym się oknie transferowym? Nie. Wszystkie kluby objęte są regulacjami Finansowego Fair Play. Według nich łączna strata netto (według rozporządzenia UEFA, a nie kodeksu cywilnego) nie może być większa niż 30 milionów w okresie trzech lat. Nerazzurri mogą od teraz do 30 czerwca korzystać z nowych zysków kapitałowych, dzięki czemu zmniejszą straty, co może się przydać w kolejnych trzech latach.
FFP największy wpływ ma oczywiście na transfery. Co zatem się zmieni? Niewiele. Marotta i jego współpracownicy będą mieć więcej możliwości w zakresie inwestycji, nie oznacza to jednak, że Inter pozostawi wszelkie zasady Finansowego Fair Play. Jeśli działania transferowe doprowadzą do wysokich strat, w kolejnych sezonach trzeba będzie uważać, by nie przekroczyć wspomnianej granicy 30 milionów.
Mimo cały czas obowiązujących ograniczeń budżetowych, rozwiązanie ugody będzie mieć pozytywny wpływ na inne aspekty. Między innymi pozbawi ograniczenia do 21 piłkarzy zgłoszonych do list UEFA.
Swoboda jest większa, ale nie całkowita. Wszystko leży w rękach zarządu i dyrektora sportowego. Tylko ich właściwe decyzje mogą zapewnić bezpieczeństwo finansowe klubu.
Źródło: inf. własna + UEFA
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Wiadomo że nasi nie rozbiją banku na transfery ale na jeden duży transfer chyba można liczyć zwłaszcza jeśli przyjdzie Conte.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?