Frank de Boer korzystając z wolnego czasu między kolejnymi zwolnieniami z klubów, w których go zatrudniono, po raz kolejny wypowiedział się na temat Interu Mediolan.
Holender odkąd stracił pracę w Interze, przy wielu okazjach stara się usprawiedliwić niepowodzenie jakim był jego pobyt w Mediolanie.
Tym razem w rozmowie z Yahoo Sports, De Boer powiedział:
- Wiele czasu spędzaliśmy nad politycznymi sprawami z agentami. To zajmowało 50% mojego czasu, podczas gdy powinno to być około 10%. Jeden agent piłkarza powiedział mi: "Gdybym wiedział, że nie będziesz wystawiał mojego piłkarza, to nigdy bym Cię nie zatrudnił na tę posadę." To pokazuje jaki wpływ mieli wówczas na to kto jest na tym stanowisku.
O kim myślał De Boer? Prawdopodobnie chodzi mu o postać Kia Joorabchiana, który latem kiedy De Boer trafił do Interu miał bardzo duży wpływ na wydarzenia w Mediolanie i przyczynił się mocno do transferów Gabriela Barbosy i Joao Mario.
Źródło: sempreinter
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Straszny burdel wówczas u nas panował.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?