Podczas gdy Inter odbywa tournee po Azji, Mauro Icardi pozostał w Mediolanie i codziennie przyjeżdża trenować indywidualnie w Appiano Gentile.
Do tej pory, kiedy Inter pokazywał swoje mecze i treningi w social media, niechciany zawodnik pokazywał swoje zdjęcia z żoną, dziećmi lub samotnie, często wylegującego się na słońcu, nad jeziorem Como czy swoim basenem. Dziś jednak zawodnik chyba poszedł po rozum w tej kwestii i zrozumiał, że praca sportowca tak popularnego jak on, to także swój wizerunek jaki kreuje w sieci. Większość piłkarzy, nawet jeśli są osobami nie aż takimi tytanami pracy jak chociażby Zanetti, Lewandowski czy Cristiano Ronaldo, to tego typu wrzutkami pokazują, że poważnie podchodzą do swoich obowiązków i sukces to także wysiłek, ciężkie treningi. To wszystko tworzy obraz jaki dociera zarówno do kibiców, jak również działaczy, którzy też korzystają z social media i aspekt pozaboiskowy często ma ogromny wpływ na decyzje poszczególnych klubów. Zatem ma to znaczenie w kontekście ewentualnych negocjacji Icardiego z nowym klubem.
Argentyńczyk na swoim Instagramie wrzucił dzisiaj aż trzy filmiki pokazujące go podczas indywidualnych treningów w Appiano Gentile. Tymczasem włoskie media informują, że Napoli wystosowało ofertę w wysokości 50 milionów euro za Icardiego, ale oferta ta została odrzucona. Inter po spotkaniu w Nanjing postanowił ustanowić cenę 80 milionów euro za Icardiego, aby pokryć koszty późniejszego transferu Romelu Lukaku.
Linki do filmów Mauro:
Źródło: inf.własna
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
To nie do końca tak, z tekstu można wywnioskować, że do tej pory Icardi tylko wrzucał zdjęcia jak się bawi. Odkąd jest ten konflikt wyraźnie Inter wykluczył Mauro jako część klubu, zero zdjęć z Nim w koszulce, brak obecności w materiałach promocyjnych itp. Mimo to MI9 codziennie niemal wrzucał zdj. w koszulce Interu. Podczas zgrupowania w Lugano nie szło zobaczyć choćby włosa Icardiego na oficjalnym profilu klubu, a mauro wrzucał na swoim IG materiały z treningów, fakt, że pojawiały się zdjęcia z żoną z wakacji, ale jest mocnym przekłamaniem twierdzenie, że dopiero teraz zaczął dodawać coś co nawiązuje do jego pracy piłkarza co poniekąd sugeruje tekst. :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jeżeli za gościa, który ostatnią bramkę z gry strzelił w październiku ubiegłego roku, na dodatek przez kilka tygodni symulował kontuzje i zostawił drużynę w jednym z kluczowych momentów sezonu, uda się naszym wyciągnąć 60-70 baniek to należy odtrąbić sukces. Niektórzy tutaj są zdania, że gdyby nie jasna deklaracja, że nie ma dla niego miejsca, to by po takim sezonie poszedł za 100. Ten facet w zeszlym sezonie nie był dla nas żadną wartością, również przed całym tym cyrkiem.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Czytałem, że ustalona cena minimalna to 60 mln.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?