Wielkimi krokami zbliża się już nowy sezon włoskiej Serie A. Inter rywalizację o prymat na rodzimym podwórku rozpocznie w poniedziałek 26 sierpnia od domowego meczu z Lecce. Już jutro czeka nas jednak próba generalna przed wznowieniem rozgrywek, a więc towarzyskie starcie z Valencią. Początek meczu na Estadio Mestalla zaplanowano na godz. 21:30.
Pomimo pewnych trudności na rynku, drużyna Antonio Conte zaczyna nabierać coraz bardziej realnych kształtów. Cała piłkarska Italia żyła ostatnio transferem Romelu Lukaku, a to zapewne jeszcze nie koniec letnich zakupów. Co najważniejsze, rękę nowego szkoleniowca widać też w dotychczasowej postawie zespołu w meczach sparingowych. Po falstarcie z Manchesterem United, Nerazzurri dobrze wypadli na tle faworyzowanych ekip Juventusu, PSG i Tottenhamu. Czy starcie z popularnymi Nietoperzami potwierdzi stopniowy progres? Miejmy taką nadzieję.
Sobotni mecz odbywać się będzie w ramach corocznego Trofeo Naranja, którego historia sięga 1959 roku. Co ciekawe, w pierwszej edycji, oprócz gospodarzy i brazylijskiego Santosu, udział wziął właśnie Inter Mediolan. Podczas trwających przygotowań Nerazzurri sięgnęli już po Casino Lugano Cup i International Super Cup. Z przymrużeniem oka można stwierdzić, że czarno-niebiescy staną jutro przed szansą skompletowania osobliwej tripletty... Oby był to jednak dobry prognostyk na przyszłość i znacznie poważniejsze rozgrywki.
Przewidywane jedenastki
Antonio Conte nareszcie będzie mieć do dyspozycji szerszą kadrę. W zespole zabraknie jedynie kontuzjowanego Diego Godina i mającego zaległości treningowe Romelu Lukaku. Do dyspozycji szkoleniowca będą za to Lautaro Martinez, Kwadwo Asamoah, Matias Vecino i Valentino Lazaro. Po drugiej stronie barykady wystąpi m.in. Geoffrey Kondogbia dla którego będzie to okazja do spotkania z byłymi kolegami z drużyny.
VALENCIA (4-4-2): Cillessen; Wass, Garay, Diakhaby, Gaya; Soler, Parejo, Kondogbia, Guedes; Rodrigo, Gameiro.
INTER (3-5-2): Handanovic; D'Ambrosio, De Vrij, Skriniar; Candreva, Gagliardini, Brozovic, Sensi, Dalbert; Politano, Lautaro.
Poprzednie spotkania
Kluby wielokrotnie spotykały się ze sobą w ramach rozgrywek europejskich i niemal zawsze były to wyrównane i emocjonujące rywalizacje. Statystyki meczów przemawiają minimalnie na korzyść Nerazzurrich, którzy wygrali trzy spotkania, przy dwóch zwycięstwach Nietoperzy i pięciu remisach.
Ostatni pucharowy dwumecz miał miejsce w 1/8 finału Ligi Mistrzów w sezonie 2006/07. Do dalszej fazy gier awansowali Hiszpanie, lecz tamte starcia na zawsze zapisały się zresztą w historii tych rozgrywek, a wszystko za sprawą bijatyki, która rozgorzała po końcowym gwizdku arbitra.

Transmisja
Źródło: inf.własna
Dyskusja
Komentarze 11
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Ostatni sprawdzian. Co mnie martwi to ciągła obecność Candrevy i Gagliardiniego w pierwszym składzie. Dalbert jak dalej będzie się poprawiał w tym tempie to proponuję zgłosić do Watykanu. Chciałbym zobaczyć Vecino, Lazaro i Politano. Mam małą nadzieję, że jednak Lukaku dostanie kilkanaście minut.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jako ciekawostkę pamiętam, że po meczu z sezonu 06/07 Burdisso był zawieszony na sześć spotkań, co oznaczało, że w następnym sezonie mógł zagrać dopiero po fazie grupowej ligi mistrzów, a i tak trzeba było go zgłosić do rozgrywek. Tamten mecz był naprawdę straszny.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Chętnie bym obejrzał mecz. Ciekawe jakich piłkarzy do pierwszego składu Antonio nam wybierze i jak będzie wyglądać środkowa formacja. Pewnie jeszcze wynik nie będzie grać roli bo będą przygotowywać określone aspekty gry na tle innych rywali.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?