Javier Zanetti spędził w barwach Nerazzurrich 19 lat. Przez dwa sezony miał okazje grać w Interze z Roberto Baggio, który tak jak on uchodzi za legendę włoskiej piłki nożnej.
Podczas trwającego właśnie Trento Sport Festival obaj panowie mieli okazję do spotkania, co nie zdarza się często. Podczas wspólnego panelu opowiadali gościom festiwalu o swoich doświadczeniach i przygodach w czarno-niebieskich barwach. Pomimo, że ich wspólna gra trwała tylko dwa sezony, Zanetti wyjawił że pozostali od tego czasu serdecznymi przyjaciółmi.
- Dwadzieścia lat później, czas płynie, ale przyjaźnie pozostają. Dziś tak samo jak wczoraj, to zawsze był honor stanąć po jednej stronie z Roberto Baggio. W jego prostocie kryje się wielkość - napisał wiceprezydent Interu na swoim Instagramie.

Źródło: sempreinter.com, instagram
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Zanetti pewnie do dzisiaj dał by radę grać na poziomie. Tylko że nie dziwię się pilkarzom że do 35 lat max grają. To reżim dietetyczny i praca 12 godzin dziennie 7 dni w tygodniu. A mając tyle kwitu trzeba kiedyś się wyszaleć. Chyba nie po 50tce
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?