Dziennikarze dotarli do ojca Sebastiano Esposito, który okazał się dosyć szorstki w ocenie latorośli. Pomimo udanego debiutu swojego syna w Lidze Mistrzów, zwrócił przede wszystkim uwagę na wartości o których powinien pamiętać.
- Oglądałem spotkanie z domu, tam łatwiej mi zachować emocje na wodzy. On nadal twardo stąpa po ziemi, niczego jeszcze tak naprawdę nie osiągnął.
- Musi awansować w swojej profesji, mama trzyma go krótko, ale on sam również musi pilnować swojej głowy. Jesteśmy ludźmi, którzy ciężko pracowali na chleb. Nie lubię ekstrawaganckich samochodów i błyskotek - podsumował.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Oby wartości wybiesione z domu prowadziły go przez całą kariere. Oby w Interze.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?