Były szkoleniowiec Nerazzurrich opowiedział o swojej współpracy z Chritianem Eriksenem. Jose Mourinho bronił postawy piłkarza jako zawodowca, ale oskarżył jednocześnie o brak motywacji podczas wspólnej przygody w Tottenhamie.
- Nie powiedzieliśmy tego z powodu moralnej umowy z Christianem, ale od pierwszego dnia, kiedy przybyłem (w listopadzie - dop. red.), powiedział mi, że nie zamierza podpisać umowy.
- Tak więc to ja i pan Levy musieliśmy radzić sobie z sytuacją, dla mnie to oznaczało posiadanie gracza bez motywacji, ale nadal z dużym poczuciem profesjonalizmu i szacunku dla klubu. Panu Levy'emu, po stronie biznesowej, trafiła się świetna okazja na sześć miesięcy przed końcem umowy.
- Próbowałem go przekonać przez Toby'ego (Alderweireld - dop. red.), kiedy Toby powiedział mi, że ma wątpliwości. Christian wyjaśnił, że decyzja została podjęta i nie ma o niczym mowy.
- Od tego momentu po prostu próbowałem zbudować zespół bez niego. Z tego powodu nie zagrałem nim wiele, wiele razy. Jednocześnie miałem Christiana z pewnymi ograniczeniami, zawsze zawodnik w takiej sytuacji ma pewne słabości, pomimo to będzie próbował do ostatniego dnia pomóc drużynie.
- Christian był dobrym facetem w szatni, ale z ograniczeniami kogoś, kto chce odejść. W niektórych meczach można było poczuć, że to nie był Christian.
- Cieszyliśmy się, że mamy go tutaj do końca. Christian zawsze dawał nam trochę swojego talentu. Ale potem chodziło o przyszłość zespołu. Aby ją budować potrzeba było ruchów, które wykonał pan Levy.
Źródło: theworldgame.sbs.com.au
Dyskusja
Komentarze 10
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
@superofca - dziękuję Ci serdecznie, że wyjaśniłeś niektórym o co w słowach Mou chodziło, niektórzy zdaje się, albo czytają same tytuły newsów, albo nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Ale mnie to wkurwia :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Przecież on się nie pruje do Eriksena tylko wyjaśnia sytuację, żeby nie posądzano go o skreślenie piłkarza tej klasy. Na każdym kroku podkreśla jak profesjonalnie się zachowywał, nie tak jak wiele gwiazdek co to na treningu się opieprzają, żeby odejść.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ja tam Mou szanuję. I życzę powodzenia. <small class="scol">(edycja 2020.02.01 19:28 / Maciej Pawul)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@up...wypalony komentator chrzani kocopoły
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?